Technologie.gazeta.pl

Becker Traffic Assist Z 204 - krótki test

Michał Młynarczyk
29.07.2009 15:36
A A A Drukuj
Becker Traffic Assist Z 204 fot. Becker
  • Becker Traffic Assist Z 204
Becker nie należy w Polsce do najbardziej popularnych marek GPSów. Urządzenia Beckera nie są tanie, ale czy wysoka cena ma swoje odzwierciedlenie w jakości? Testujemy Becker Traffic Assist Z 204.
Traffic Assist Z 204 kosztuje 1500 zł i jest wyładowany funkcjami. Znajdziemy tu 4-calowy wyświetlacz (proporcje 16:9), kompletną mapę Europy (42 kraje), system głośnomówiący Bluetooth, obsługę komunikatów o korkach i wypadkach (TMC), a nawet sterowanie głosowe. Bardzo dużo. Ale cena też jest wysoka. Niestety, z Beckerem jeździliśmy tylko po Warszawie - stąd taka a nie inna (krótka) formuła testu.

Największe zalety

Zarówno samo urządzenie, jak i uchwyt do szyby są wykonane perfekcyjnie. Wszystkie elementy zostały dokładnie spasowane. Podstawka pewnie trzyma GPSa, a jednocześnie pozwala w łatwy sposób go uwolnić. Ładowarkę podłączamy właśnie do niej. Dzięki temu, wsiadając do samochodu nie musimy przejmować się kablami - po prostu wpinamy Z 204 w uchwyt i zaczynamy go używać. GPS sam włącza się po uruchomieniu silnika i wyłącza (z pewnym opóźnieniem), gdy zgasimy motor. Producent zadbał o drobiazgi. Menu Traffic Assist jest logiczne i proste w obsłudze. Z 204 to jedno z najbardziej ergonomicznych urządzeń do nawigacji, jakie dotąd widzieliśmy. Nieźle jest też z mapami. Becker nigdy nie wyprowadził nas w pole ani nie zaproponował złamania przepisów (np. skrętu na zakazie). Funkcja asystenta pasa (informacja o tym, który pas powinniśmy zająć) działa prawidłowo, oszczędzając kierowcy wielu (zbędnych) emocji. Trasy proponowane przez Z 204 były zawsze optymalne albo bardzo bliskie optymalnych.

Najpoważniejsze wady

W Polsce nie skorzystamy z trzech, ważnych funkcji Traffic Assist Z 204. Chodzi o TMC, sterowanie głosem i omijanie korków. Pierwsza z nich nie działa ze względu na brak odpowiednich informacji nadawanych przez służby drogowe. Druga działa, ale niestety nie przyjmuje komend po polsku (dostępne języki to niemiecki, angielski, hiszpański, włoski, holenderski i francuski). Trzecia z funkcji, omijanie miejsc w których często tworzą się korki, dysponuje jedynie danymi dotyczącymi dróg w Niemczech i Wielkiej Brytanii. Poza tymi, wynikającymi z niedostatecznego dostosowania produktu do potrzeb polskiego kierowcy brakami (pomińmy tu niezależną od producenta nawigacji kwestię komunikatów TMC), Becker Traffic Assist Z 204 ma jeszcze jedną przypadłość. Jako osobne traktuje fragmenty ulic mających kilka, różnych kodów pocztowych (takich jak np. Żytnia i Chmielna w Warszawie). Żeby dokładnie wyznaczyć cel, musimy wiedzieć, w której części danej ulicy jest "nasz" budynek.

Becker Traffic Assist Z 204 - warto?

Becker Traffic Assist - tak. Z 204 - nie koniecznie. Chyba, że więcej niż po Polsce, jeździmy po Niemczech. Becker produkuje urządzenia ergonomiczne, przemyślane i solidne. Niestety jednak, zaawansowane funkcje Z 204 nie będą działały w naszym kraju. Nie ma więc sensu płacić za nie. Warto jednak przyjrzeć się innym, prostszym modelom z serii Traffic Assist - Z 201 czy Z 203. Są wykonane z równie dużą dbałością o szczegóły, a jednocześnie kosztują mniej.

Zobacz więcej na temat:

    Podziel się

    • Ocena:

      • słabe
      • nic specjalnego
      • dobre
      • bardzo dobre
      • znakomite

      13 głosów

    Komentuj, dodawaj zdjęcia i znajomych!