"To tylko kilka zupełnie niepowiązanych ze sobą wypadków. Naszym zdaniem nie można mówić o jakimś problemie z naszymi urządzeniami" - tak rzecznik
Apple miał skomentować w rozmowie z przedstawicielami Komisji niedawne doniesienia o wybuchających iPodach. Firma gromadzi obecnie dokładne informacje o wszystkich incydentach i zamierza przeprowadzić wewnętrzne dochodzenie, mające wyjaśnić ich przyczyny.
Przypomnijmy: w ciągu ostatnich kilku tygodni media doniosły o dwóch przypadkach zapalenia się lub wybuchu iPodów Touch. Co więcej - z dziennikarskiego śledztwa przeprowadzonego przez amerykańską stację telewizyjną KIRO TV wynika, że
problemem tym zajmowała się amerykańska Komisja Bezpieczeństwa Produktów. Smaczku całej sprawie dodaje fakt, iż w co najmniej jednym przypadku Apple próbował zataić informację o incydencie.
Dodajmy, że w kilku opisanych przypadkach przyczyną problemów wydają się mechaniczne uszkodzenia baterii (tak wynika m.in. z relacji osób, które widziały
eksplozję iPoda w Wielkiej Brytanii).
iPod - ostatnia krew? Czytaj więcej na
technologie.gazeta.pl