Lubimy laptopy - można je wziąć ze sobą. Co jednak gdy próbujemy odtworzyć na nim film HD lub pograć w bardziej wymagającą grę ? Jeśli dysponujemy słabszym komputerem, który długo wytrzymuje bez ładowania, możemy doświadczyć przycinania się filmów, lub gier. Jeśli dysponujemy potężniejszą maszyną - nie będziemy mieli problemu, ale też nigdy nie nacieszymy się tak długimi czasami bez ładowania baterii.
Gdy
AMD pokazuje swój nowy, oszczędny układ, a Logitech oszczędną klawiaturę (czyżby cały rok miał nam upłynąć pod tym hasłem?) Nvidia z firmą ASUS ogłosiła gotowość wprowadzenia swojego pomysłu na oszczędzanie: Nvidia Optimus.
Pomysł jest prosty - gdy przeglądasz
Internet, piszesz w Wordzie, za wyświetlanie grafiki odpowiada karta graficzna zintegrowana w chipie z procesorem. Natomiast w momencie gdy odpalasz film HD lub zapuszczasz Bioshocka 2 - Optimus przełącza wyświetlanie grafiki na mocniejszą, drugą kartę graficzną - zgadnijcie jakiego producenta. Brawo, może to być np.
GeForce GM 210.
Zaraz, zaraz, czy to oznacza że będę mieć dwie karty graficzne w komputerze ? Dokładnie. Cała technologia Optimus wywodzi się z technologii SLI. I choć za takiego laptopa zapłacimy więcej (jeszcze nie wiemy ile, ale dowiemy się niebawem), to otrzymamy wydajniejszy i energooszczędniejszy komputer (być może również marki
Apple, jak spekulują niektórzy).