Technologie.gazeta.pl

Nie będzie procesu o szpiegujący system antypiracki w Windows

Daniel Cieślak
10.02.2010 13:38
A A A Drukuj
Logo Windows 7 fot. Microsoft
Sąd w Waszyngtonie odrzucił pozew, w którym pewien użytkownik Windows zarzucał Microsoftowi, że system antypiracki Windows Genuine Advantage (WGA) szpieguje użytkowników - donosi PCWorld.com. Powód twierdził, że walka z piractwem była tylko przykrywką dla zakrojonej na szeroką skalę inwigilacji użytkowników.
W pozwie napisano m.in.: "W przeciwieństwie do tego, co oficjalnie o WGA mówi Microsoft, aplikacja ta regularnie gromadzi i przesyła na serwery firmy poufne informacje na temat użytkownika i komputera". Microsoft od początku zaprzeczał tym zarzutom - koncern twierdził, że aplikacja służy wyłączenie do weryfikowania legalności danej kopii Windows i nie przechwytuje żadnych poufnych danych.

Przypomnijmy: Windows Genuine Advantage jest od dawna znany użytkownikom w Polsce (oraz wielu innych krajach) - to niewielki program, instalujący się w pasku systemowym i sprawdzający, czy dana wersja Windows jest legalna. Jeśli test wypadnie pomyślnie, użytkownik może pracować dalej. Jeśli nie, zaczynają się schody - najpierw pojawiają się komunikaty o konieczności zalegalizowania systemu, później stopniowo ograniczana jest funkcjonalność Windows.

Dodajmy, że WGA od samego początku wywoływał ogromne kontrowersje - choć z nieco innego powodu niż napisano w pozwie. Większość problemów związana była z tym, że WGA początkowo wyjątkowo często mylił się co do legalności Windows i wielu Bogu ducha winnym użytkownikom wyświetlał informację, że są piratami i że powinni jak najszybciej wykupić licencję. Na domiar złego okazało się, że WGA można bez większych problemów oszukać - efekt był taki, że piraci bez problemu obchodzili zabezpieczenia, a legalni użytkownicy byli nękani komunikatami i ostrzeżeniami. Microsoft uporał się z tym problemem dopiero po kilku miesiącach.

Odrzucony właśnie pozew został złożony już kilka miesięcy temu - jego autor próbował nadać mu status pozwu zbiorowego (klienci vs Microsoft), ale przed kilkoma tygodniami sąd ostatecznie wykluczył taką możliwość. Teraz sprawa została ostatecznie zakończona - sąd odrzucił pozew i nakazał obu stronom pokrycie kosztów postępowania.

Gwoli ciekawostki warto dodać, że najwięcej problemów z WGA Microsoft miał w Chinach - tam uruchomienie systemu antypirackiego dosłownie rozjuszyło użytkowników (skala zjawiska była ogromna, bo w Państwie Środka jest co najmniej 200 mln pirackich kopii Windows). Koncern oskarżany był przy tej okazji o wszelkie możliwe przestępstwa - od kradzieży danych, przez włamywanie się do komputerów, aż po... naruszanie praw człowieka (poprzez odcinanie użytkownikom dostępu do systemu).

Więcej informacji: PCWorld.com.

Czytaj więcej na technologie.gazeta.pl

Zobacz więcej na temat:

    Podziel się

    • Ocena:

      • słabe
      • nic specjalnego
      • dobre
      • bardzo dobre
      • znakomite

      2 głosy