Technologie.gazeta.pl

Amerykańskie drony służą również... irackim bojownikom

Daniel Cieślak
18.12.2009 09:15
A A A Drukuj
Drony
Szyiccy bojownicy są w stanie przechwytywać transmisje wideo przekazywane przez amerykańskie bezzałogowe samoloty zwiadowcze Predator - donosi The Wall Street Journal. Anonimowi informatorzy gazety twierdzą, że wspierani przez Iran Irakijczycy wykorzystują do tego tanie, powszechnie dostępne oprogramowanie oraz fakt, iż z jakichś powodów dane przesyłane z dronów... nie są w żaden sposób zabezpieczone przed nieautoryzowanym dostępem.
Obraz wideo, rejestrowany przez Predatory, jest na bieżąco przekazywany do operatora samolotu - za pośrednictwem transmisji satelitarnej. Jak się okazuje, transmisja ta nie jest w żaden sposób szyfrowana - wystarczy więc odpowiedni sprzęt (komputer i antena satelitarna) oraz oprogramowanie, by każdy mógł ją przechwycić. The Wall Street Journal twierdzi, że szyiccy bojownicy wykorzystują do tego rosyjską aplikację do przechwytywania transmisji satelitarnej SkyGrabber, którą w Sieci można kupić już za niespełna 26 USD. Warto dodać, że nie jest to żadne specjalistyczne narzędzie do zastosowań wojskowych - to program dla zwykłych użytkowników, chcących przechwytywać np. multimedia.

Problem ten został ujawniony już kilkanaście miesięcy temu, gdy Amerykanie zatrzymali kilku bojowników - w należącym do jednego z nich komputerze znaleziono filmy zarejestrowane przez drony. Przedstawiciele Armii już zapowiedzieli, że wkrótce wszystkie transmisje nadawane przez Predatory będą szyfrowane - ale nie powiedziano, kiedy dokładnie to nastąpi.

Urzędnicy amerykańskiego Departamentu Obrony oraz Armii zastrzegają, że bojownicy mogą obecnie przechwytywać wyłącznie transmisję wideo - nie ma żadnych dowodów na to, że Irakijczycy mogliby przejąć kontrolę nad dronem lub w jakikolwiek sposób zakłócić jego lot (to mogłoby stanowić poważne zagrożenie dla Amerykanów - Predatory są bowiem często uzbrajane w rakiety - zwykle Hellfire). Ale problem i tak jest poważny - bojownicy mają wszak dostęp do niezwykle przydatnych w czasie walk danych wywiadowczych. Co więcej - problem z transmisją wideo nie dotyczy wyłącznie najpopularniejszego amerykańskiego drona - MQ-1 Predator - ale również znacznie nowocześniejszego i lepiej uzbrojonego Reapera.

Zdaniem WSJ, najnowsze doniesienia dobitnie świadczą o tym, że system bezzałogowych pojazdów wymaga dopracowania. Gazeta zwraca też uwagę, że iraccy bojownicy zdołali doskonale dostosować się do nowych realiów pola walki i że ogromna przewaga technologiczna Amerykanów może być stosunkowo łatwo wykorzystana przeciwko nim...

Więcej informacji: Wall Street Journal

Drony zabiły w Pakistanie 320 cywilów?

Czytaj więcej na technologie.gazeta.pl

Zobacz więcej na temat:

    Podziel się

    • Ocena:

      • słabe
      • nic specjalnego
      • dobre
      • bardzo dobre
      • znakomite

      13 głosów

    PYTANIE Roboty - przyszłość armii czy ślepa uliczka?

     To przyszłość
     To ślepa uliczka
     Nie wiem