Pytanie podstawowe: dlaczego
Apple tak długo zwlekał z zaprezentowaniem nowego modelu, a gdy ten już się pojawił, to okazało się, że zmiany są minimalne? Dlaczego w ogóle nie zmieniła się obudowa? Jak to się stało, że Apple zrobił tak mało z tym urządzeniem?
"Apple zachowuje się, jakby Mac Mini był jego niekochanym pasierbem; firma nie robi nic, by odpowiednio wypromować ten produkt. On po prostu jest w ofercie - i nic poza tym" - mówi Charlie Wolf,
analityk z firmy Needham & Company.
Apple zwykł prezentować odświeżone wersje swoich komputerów co 6-7 miesięcy, a znaczące modernizacje (właśnie z radykalną zmianą obudowy) następowały najrzadziej co cztery lata. Mac Mini wyróżnia się na tym tle - na wprowadzenie jakichkolwiek zmian do tego modelu przyszło nam czekać 600 dni. A nowa wersja wygląda identycznie jak stara (na obudowie pojawiły się tylko nowe porty). Nic dziwnego, że do niedawna wszyscy sądzili, że Apple
zamierza zrezygnować z rozwijania tego modelu.
Dalej robi się zresztą coraz dziwniej. Nie wiadomo właściwie, dla kogo Apple produkuje to urządzenie - firma nie ma żadnego pomysłu na kampanię marketingową. Nie wiadomo też, jak Mini się sprzedaje i po co w ogóle istnieje ta wersja.
Zdaniem Wolfa, Apple sprzedaje ok. 50 tys. Maków Mini kwartalnie (to mocno szacunkowa ocena - oparta na całościowych wynikach sprzedaży wszystkich komputerów Apple'a oraz na spodziewanej popularności iMaków). Nie jest to imponująca wartość - szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę, że w pierwszym kwartale 2009 r. Apple sprzedał w sumie 728 tys. komputerów.
Tę niewielką liczbę uwiarygodniają wyniki
ankiety przeprowadzonej przez serwis ZDNet, który pytał swoim czytelników o to, do czego wykorzystują Maka Mini. Okazało się, że zwykle pełni on funkcję taniego serwera, sieciowego odtwarzacza audio, niekiedy jest też alternatywą dla domowego peceta z
Windows. Ale wszystkie te zastosowania są przecież niszowe.
Bardzo nas to wszystko zaintrygowało. Drodzy czytelnicy, macie Maki Mini? Jeśli tak, do czego je wykorzystujecie? Poprosimy o komentarze.
Śledź temat na bieżąco na technologie.gazeta.pl