Czy uszczypnięcie jest prawnie zastrzeżone? Wkrótce może się tego dowiemy, ponieważ wiele firm, zainspirowanych sukcesem iPhone'u firmy
Apple, wypuszcza na rynek laptopy z funkcją multitouch, smartfony oraz tablety. Czyniąc to, firmy te - wśród nich RIM,
Nokia oraz
Synaptics-mogą wejść w konflikt z wnioskami patentowymi niedawno złożonymi przez Apple.
"Jeśli patenty zostaną przyznane, Apple będzie miał pełne prawo powstrzymać innych od stosowania podobnej technologii", mówi Raj Abhyanker, prawnik patentowy, który dawniej sporządzał wnioski patentowe dla Apple. "Apple miałby podstawę do powstrzymania innych firm od wyposażania swojego sprzętu w konkretne funkcje. Firma mogłaby powstrzymać stosowanie takich funkcji nie tylko w urządzeniach przenośnych, lecz również w sprzęcie biurkowym."
Wyspecjalizowani w kwestiach patentów eksperci z którymi skontaktował się Wired.com podkreślali, że urząd patentowy może pracować nad wnioskiem cztery lata lub dłużej, a co więcej, nie ma pewności co do tego, czy Apple uzyska te patenty. Inne firmy, w tym BenQ-Siemens oraz Nokia, również złożyły wnioski patentowe dotyczące serii ruchów palców oraz zastosowań dotyku w urządzeniach wyposażonych w funkcję multitouch. Niemniej jednak, ponad dwieście wniosków patentowych dla samego tylko iPhone'u - w tym kilka wniosków dotyczących technologii multitouch - świadczy o tym, iż Apple najwyraźniej stara się przejąć kontrolę nad możliwie największym obszarem multitouch.
Sama technologia multitouch nie jest bynajmniej wynalazkiem Apple. Jeff Han
zachwycił publiczność na konferencji TED w 2006 roku, przedstawiając demo na temat swoich badań związanych z tą technologią, a Bill Gates
zaprezentował Surface Table Microsoftu na początku 2007, kilka miesięcy przed wypuszczeniem iPhone'u na rynek. Nawet
dyrektor generalny Apple, Steve Jobs, podobno korzystał z prac Microsoftu związanych z tabletowymi PC w
początkowej fazie projektowania iPhone'u.
Niemniej jednak, iPhone jest zapewne pierwszym powszechnie znanym gadżetem, w którym z powodzeniem zastosowano szereg konkretnych ruchów palców połączonych z dotykiem, powiązanych z konkretnymi funkcjami. Zmiana ogniskowej poprzez "szczypanie". Podwójne stuknięcie, które uruchamia "smart zoom", wyostrzający wybrany obszar ekranu. Co więcej, użytkownicy urządzeń iPhone oraz
iPod Touch są już zaznajomieni z tymi gestami i ich działaniem - będą zatem oczekiwać, aby inne urządzenia, w których wykorzystywana jest technologia multitouch, działały w taki sam sposób.
"Wydaje się, że firma Apple mogłaby uzyskać patenty związane z urządzeniem mającym wbudowany ekran dotykowy", mówi Chad Paterman, specjalista w dziedzinie patentów oraz sporów antymonopolowych, prawnik w firmie Patterson Belknap Webb and Tyler. Peterman twierdzi, że gest taki jak "uszczypnięcie" sam w sobie nie może być opatentowany, jednak jeśli zostanie powiązany ze specyficzną funkcją w popularnym urządzeniu, można sprzeczać się o to, czy inne urządzenia wykorzystujące taką samą technikę naruszają prawo.
Jeśli wnioski patentowe złożone przez Apple zostaną rozpatrzone pomyślnie, innym producentom nie pozostanie nic innego jak tylko zastosować wymyślone przez siebie złożone ruchy palców. W rezultacie może trzeba będzie szczypać, aby ustawić ogniskową w telefonie, wykonać palcem zawijas, aby ustawić ogniskową w notebooku, oraz stuknąć trzy razy, aby ustawić ogniskową w pilocie wyszukiwarki internetowej kina domowego.
Takiej sytuacji wiele firm w branży chciałoby uniknąć. Synaptics, firma która według większości oszacowań zaopatruje 65-70 proc. branży notebooków w swoje panele dotykowe, pracuje nad własną, uniwersalną serią ruchów palców z dotykiem, z nadzieją, że stanie się ona standardem. Wśród tych gestów mamy przewijanie poprzez wykonanie okrężnego ruchu, przemieszczanie zdjęć lub dokumentów poprzez pstryknięcie, oraz ustawianie ogniskowej poprzez - tak, tak, nie inaczej-uszczypnięcie.
Oceniam, że przed końcem bieżącego roku 80 do 90 proc. notebooków będzie wykorzystywać te nowe złożone ruchy palców - mówi Mark Vena, wiceprezes działu PC w firmie Synaptics.
Na kilka lat przed pojawieniem się urządzeń iPod Touch oraz iPhone, Apple rozpoczęła dyskretnie składać szczegółowe wnioski związane z technologią i interfejsem użytkownika związanymi z niosącym ogromne możliwości interfejsem multitouch iPhone'u. Sądzi się, że poprzez przejęcie firmy o nazwie
FingerWorks, Apple zabezpieczyła większość swojej technologii multitouch oraz złożonych ruchów palców. Założyciele spółki, Wayne Westerman oraz John Elias, pracowali nadal dla Apple, składając kolejne wnioski patentowe, dotyczące technologii multitouch. Już w 2004 Apple zaczęła składać podania dotyczące ekranów dotykowych typu multipoint i ruchów palców z nimi związanych, w tym
uszczypnięcia oraz wiele innych ważnych funkcji użytkowych. W sumie złożonych zostało około 200 wniosków dla samego tylko iPhone'u.
W tym tygodniu Apple złożył kolejny wniosek o objęcie patentem jeszcze jednego elementu technologii multitouch, tym razem
zaawansowanego panelu sterowania obsługiwanego przy użyciu określonych gestów, stosowanego łącznie z Mac OS X.
Dla firm takich jak Synaptics, która próbuje podciągnąć resztę branży przy pomocy technologii multitouch własnej marki, patenty o które ubiega się Apple mogą oznaczać kłopoty.
Na podstawowym poziomie uzyskanie patentu wymaga opracowania - nowego i użytecznego procesu, maszyny lub kompozycji materii" - tyle mówi kodeks patentowy. Istnieją jednak inne czynniki mające duże znaczenie dla przyznania patentu. Popularność często staje się czynnikiem istotnym w przyznaniu pewnych patentów. Zdarzało się również, że patenty przyznano firmom które opracowały nowe sposoby zastosowania lub wdrożenia starszych technologii.
Technologia multitouch może nie jest nowa, ale - zgodnie z opinią Patermana - stosowanie gestu przypominającego szczypanie, w którym odległość między palcami użytkownika jest proporcjonalna do wartości ogniskowej spełnia podstawowe kryterium do wydania patentu.
William James, prawnik zatrudniony w biurze Van Pelt, Yi & James obsługującym Apple, jest podobnego zdania. "Elementy technologii nie muszą być nowe, aby można było opatentować podobny interfejs" - mówi. "To stanowi ułatwienie, ale czasem opracowanie nowego zastosowania dla istniejącej technologii wystarcza".
Chociaż trudno byłoby opatentować zwykłe pstryknięcie, w przypadku gestu szczypania istnieje specyficzne niebezpieczeństwo. Według niektórych ekspertów, gdyby Apple dostał patent na ten gest, mógłby żądać odszkodowań.
W rzeczy samej, wszystko wskazuje na to, że firma bardzo poważnie traktuje tę technologię. Tego samego dnia, gdy iPhone pojawił się na rynku, w biurze ds. własności intelektualnej na Dalekim Wschodzie Apple
złożył wniosek o uznanie terminu multitouch za zastrzeżony znak towarowy. Jednak zdaje się, że Apple nie stara się opatentować pełnej koncepcji multitouch, lecz raczej próbuje ochronić pewne jej zastosowania - zwłaszcza metody interpretowania ruchów, oraz - w niektórych przypadkach - również same ruchy. Nie jest pewne czy starania Apple zakończą się pomyślnie.