Na portalu
Overclock.net ktoś, przedstawiający się jako pracownik sieci sprzedaży BestBuy opublikował kilka zrzutów ekranu z materiałów szkoleniowych przeznaczonych dla pracowników. Zostały one jednak przeniesione spod pierwotnego adresu, i obecnie można
zobaczyć je tutaj .
Windows 7 - 'dlaczego jest lepszy' Gotowe twierdzenia, które podrzucane są w ramach szkolenia mają jednak więcej wspólnego z marketingiem, niż z rzeczywistymi informacjami lub przewagą. Przyszli klienci mogą bowiem dowiedzieć się, że
1. Linux nie będzie obsługiwał iPoda, Zune, oraz większości innych odtwarzaczy MP3.
2. Linux nie wspiera sterowników do wielu drukarek, skanerów, i innego podobnego sprzetu.
3. Na Linuksie nie można zainstalować pakietu Windows Live Essentials.
4. W World of Warcraft zagramy na Windows
5. Linux jest nie wspierany przez producentów
6. Rozmowy
wideo za pośrednictwem najbardziej popularnych komunikatorów można odbywać na Windows. Nie na Linuksie.
7. Użytkownicy Ubuntu muszą aktualizować swój system kilka razy w ciągu miesiąca, przy czym dla użytkownika nie do końca jasne pozostaje, czy aktualizacja jest silnie zalecana, czy opcjonalna.
8. Gdy zostanie wykryta luka w systemie, użytkownicy Linuksa są zdani sami na siebie, i mogą jedynie liczyć na to, że zostanie załatana.
Linux - kontra Oczywiście, na każdy z podanych wyżej argumentów znajdzie się kontra. Sam przy okazji komentuje, że:
1. iPod działa pod Linuksem. Zune za to nie współgra z Mac X OS.
2. "Nie widziałem jeszcze drukarki która nie miałaby sterowników".
3. Dla Windows Live Essential powstały alternatywne, darmowe programy.
4.
Wine rozwiązuje problem
5. Autor przypomina, że użytkownicy Linksa mogą liczyć na wsparcie ze strony
Red Hat,
Canonical albo
Novell.
6.
Skype dla Linuksa.
Komentarz Zarówno jedną, jak i drugą listę można byłoby jeszcze rozbudowywać. A argumenty jednej i drugiej strony mogą padać jak grad. Jedyną niewiadomą pozostaje, z czyich ust usłyszymy kiedyś "Touché!".
Twierdzenia przedstawione powyżej jako część szkolenia marketingowego część mogą oburzać, część mogą śmieszyć. Portal
linux.pl przypuszcza już, że chodzi o utajone obawy Microsoftu wobec linuksowej alternatywy. Cóż, według
danych gemius, nieobecny jeszcze oficjalnie na rynku Windows 7 już przewyższa Linuksa popularnością...
Czytaj więcej na
technologie.gazeta.pl