Technologie.gazeta.pl
http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Agencje interaktywne opierają się kryzysowi

Marcin Maj
2009-07-02, ostatnia aktualizacja 2009-07-02 23:00

Przenoszenie budżetów reklamowych z mediów tradycyjnych do internetu chroni agencje interaktywne przed negatywnymi skutkami spowolnienia gospodarczego - wynika z badania "Client-Agency Economic Outlook Survey" przeprowadzonego w USA. Polskie analizy potwierdzają ten trend.

W USA 87% badanych agencji odczuwa negatywny wpływ kryzysu gospodarczego na ich działalność, jednak 7% przyznaje, że kryzys oddziałuje na ich firmy pozytywnie.



Z analiz firmy Reardon Smith Whittaker wynika, że agencje specjalizujące się w marketingu internetowym nie muszą obawiać się o swoją przyszłość. Niekorzystna sytuacja gospodarcza skłania klientów do przedefiniowania swoich strategii reklamowych, co przejawia się w rosnącym zainteresowaniu reklamodawców internetem.



W tegorocznych strategiach e-marketingowych dominują trzy kanały promocji: social media, e-mail marketing oraz pozycjonowanie stron w wyszukiwarkach internetowych. W ponad połowie przypadków fundusze na e-marketing rosną - nakłady na serwisy społecznościowe wzrosły w 69% agencji, na marketing poprzez e-maile w 55%, a na pozycjonowanie w 50%.



Marketing w internecie notuje minimalny spadek budżetów - tylko 4-8% badanych agencji zauważyło taką tendencję.



Polskie analizy odzwierciedlają trendy w Stanach Zjednoczonych. Według badania domu mediowego MPG w I kwartale 2009 r. krajowy rynek reklamy skurczył się o 160 mln zł, czyli prawie o 1/10 w stosunku do I kwartału 2008 r. Jedynie reklama internetowa zanotowała 7-procentowy wzrost przychodów w ciągu pierwszych 3 miesięcy 2009 r.



Analiza domu mediowego ZenithOptimedia jest jeszcze bardziej korzystna dla tego sektora - analitycy prognozują 20-procentowy wzrost w tym roku.



Prognozy potwierdza codzienna praktyka agencji marketingu internetowego. Błażej Miernikiewicz z agencji Artefakt.pl mówi, że po pierwszym półroczu jego firma obsługuje ponad 15% więcej klientów niż na koniec 2008 r. Miernikiewicz przyznaje, że podobnie jest w przypadku innych, znanych mu agencji SEO/SEM.



Więcej na ten temat >>



Źródło: Dziennik Internautów

Bądź na bieżąco, codziennie, za darmo i o stałej porze -

czytaj nasz newsletter!

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

0

0 głosów

Gazeta.pl