Model, który nam pokazał, miał wyjątkowo cienką, srebrną obudowę, 5-calowy ekran oraz system operacyjny Android. Akurat to urządzenie niestety prawdopodobnie nigdy nie trafi do sklepów - ale Tatelman zapewnił nas, że w laboratoriach Della trwają prace nad wieloma podobnymi produktami, i niedługo powinny one zacząć pojawiać się w sprzedaży. Koncern mocno eksperymentuje - prototypowe tablety mają najróżniejsze rozmiary, kształty i systemy operacyjne.
Nas najbardziej zaskoczyła jednak nazwa, której używał Tatelman - mówił o tabletach "slate" [czyli płytka, tabliczka - red.]. Dodajmy, że tak samo określał je podczas swojej prezentacji Steve
Ballmer, szef Microsoftu.
John Gruber z
Daring Fireball ma swoją teorię na ten temat: "Sądzę, że Microsoft zmienił nazwę w ostatniej chwili, pod wpływem doniesień o tym, że tablet
Apple ma się nazywać iSlate. Zrobili to tylko po to, by wkurzyć Jobsa".
Ale powód tak naprawdę nie ma znaczenia - ważne jest to, że zarówno Dell i Microsoft faktycznie używają nazwy, którą chciał podobno wykorzystać Apple (firma zastrzegła znak towarowy oraz domenę iSlate). Tablet Apple ma być zaprezentowany pod koniec stycznia - czy ostatnie decyzje Microsoftu i Della będą miały na to jakiś wpływ?
iGuide i iSlate - potencjalne nazwy tabletu Apple Czytaj więcej na
technologie.gazeta.pl