Technologie.gazeta.pl
http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Telefony komórkowe wpływają na mózg

Priya Ganapati
2009-11-17, ostatnia aktualizacja 2009-11-17 13:34

Debata nad tym, czy telefony komórkowe rzeczywiście negatywnie wpływają na zdrowie wciąż trwa. Głos zabrali w niej właśnie szwedzcy naukowcy z Örebro University, którzy z pełnym przekonaniem twierdzą, że komórki mają wpływ na mózg - tyle, że jest jeszcze za wcześnie, by powiedzieć, czy jest on negatywny.

Testowanie promieniowania emitowanego przez telefon
fot. Priya Ganapati
Testowanie promieniowania emitowanego przez telefon
Z ich badań wynika, że długotrwałe korzystanie z telefonu komórkowego powoduje zwiększenie produkcji białka o nazwie TTR, będącego jednym ze składników płynu mózgowo-rdzeniowego (który m.in. chroni mózg przed urazami mechanicznymi). Ale naukowcy na razie nie ustalili, czy ta zmiana jest pozytywna, czy negatywna dla mózgu - donosi Live Science.

Kwestia wpływu promieniowania telefonów komórkowych na mózg od dawna jest przedmiotem debaty naukowców, ekologów oraz organizacji zrzeszających producentów telefonów komórkowych. W niektórych krajach ustalono już dopuszczalne poziomy promieniowania generowanego przez komórki. W USA takie limity wprowadziła Federalna Komisja Łączności (FCC) - przed wprowadzeniem na rynek jakiegoś nowego modelu jego producent musi przedstawić certyfikat potwierdzający, że promieniowanie nie przekracza norm (przyznawaniem certyfikatów zajmuje się sieć niezależnych laboratoriów).

Problem w tym, że stosowane obecnie metody pomiaru promieniowania mogą nie być odpowiednie - tak twierdzą np. przedstawiciele organizacji Environmental Working Group. Zwracają oni uwagę na fakt, że większość badań prowadzonych jest na modelu wielkości typowej głowy dorosłego mężczyzny (z odpowiednią grubością czaszki itp.). Ale z telefonów korzystają przecież kobiety oraz dzieci, u których czaszki są znacznie cieńsze, więc absorbowana przez ich mózgi dawka promieniowania jest znacznie wyższa, niż sugerowałyby to wyniki testów. EWG domaga się więc zmodyfikowania procedur testowych - tak by uwzględniały one użytkowników w różnym wieku.

Co więcej - opublikowany niedawno w Szwecji raport dowodził, że dzieci intensywnie korzystające z telefonów częściej skarżą się na bóle głowy oraz problemy z koncentracją.

Dodajmy, że niektóre firmy (np. Pong Research) oferują specjalne obudowy mające jakoby chronić użytkowników przed skutkami promieniowania. Ale skuteczność takich produktów jest dyskusyjna - przynajmniej dopóki nie uda się ustalić, czy faktycznie są one potrzebne.

Czytaj więcej na technologie.gazeta.pl

Źródło: Wired News

Bądź na bieżąco, codziennie, za darmo i o stałej porze -

czytaj nasz newsletter!

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

3.8

18 głosów

Gazeta.pl


Polecamy filmy