Tak naprawdę to Chrome OS będzie niewielką, błyskawicznie uruchamiającą się platformą, której zadaniem będzie odpalenie przeglądarki - a ta pozwoli z kolei na korzystanie z aplikacji webowych Google'a (i innych firm). Ale właściwie dlaczego miałoby nas to zainteresować? W końcu każdy sprzedawany dziś netbook ma przeglądarkę i dostęp do aplikacji Google. Jakie będą w takim razie zalety Chrome OS? Oto kilka sugestii...
Cena Netbooki są tanie - ich komponenty kosztują tak mało, że gdy przeanalizujemy ich wartość, to zobaczymy, że najdroższa z całego urządzenia jest... licencja na
Windows. Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego linuksowe netbooki kosztują średnio o 50 USD mniej niż te z Windows? Chrome OS będzie oparty na Linuksie i podobnie jak większość innych produktów Google będzie darmowy. A to sprawi, że ceny netbooków mogą spaść nawet o 10 proc.
Wydajność Windows 7 działa na netbookach szybciej niż Vista. Nie, zaraz - skreślmy to. Windows 7 działa na netbookach. I kropka. Ale Chrome OS zostanie zaprojektowany tak, by jak najlepiej działał na procesorach Atom i
ARM. A na dodatek webowe aplikacje nie potrzebują do sprawnego działania tak wydajnej maszyny jak programy instalowane w systemie. Netbook z Chrome OS powinien więc być znacznie szybszy niż podobny komputer z Windows 7. Google obiecuje, że uruchomienie systemu będzie trwało kilka sekund, a nie minut. A to pozwoli na wydłużenie czasu pracy na bateriach (bo osoby chcące szybko uruchomić netbooka nie będą musiały pozostawiać go w stanie uśpienia).
Kompatybilność Google mówi: "Użytkownicy nie chcą spędzać godzin na konfigurowaniu komputera i instalowaniu nowego sprzętu oraz uaktualnień". Jednym z głównych problemów osób, które chciały mieć netbooka z systemem innym niż Windows XP, był brak odpowiednich sterowników. Jeśli nie wierzysz, spróbuj zainstalować na takim komputerze np. Mac OS X lub jakąś popularną dystrybucję Linuksa (która nie została specjalnie dostosowana do danego modelu netbooka). Jeśli Google rzeczywiście zdoła stworzyć system, który wystarczy "wrzucić" na dysk komputera, a on od razu zacznie działać, to możemy mieć do czynienia z najlepszym w historii mobilnym systemem operacyjnym.
Łatwe przenoszenie danych Netbooki wymyślono z myślą o osobach, które wciąż się przemieszczają. W domu zawsze lepiej sprawdzi się większy, wydajniejszy komputer - ale w podróży netbook rządzi. Problem polega na tym, że stałe synchronizowanie danych pomiędzy dwoma maszynami nie jest najwygodniejszym rozwiązaniem. Z Chrome OS będziesz miał dostęp do wszystkich programów Google'a - Gmail, Google Docs, Picasa itp - będą wbudowane i będziesz mógł korzystać z nich również offline (via Google Gears).
Nowe aplikacje Przez minione lata Google sprawił, że możesz robić online prawie wszystko - wykonywać zadania, do których jeszcze niedawno niezbędne były oddzielne programy zainstalowane w systemie. Ale pewnych programów Google jeszcze nie ma - brakuje np. odtwarzacza
wideo czy aplikacji do zarządzania muzyką. Jasne, jest
YouTube - ale nie zawsze masz ochotę oglądać psa na deskorolce. Na szczęście są odpowiednie programy open-source - do filmów możesz wykorzystać świetną aplikację
VLC, zaś do muzyki - opartego na Firefoksie
Songbirda, który potrafi m.in. synchronizować się z iPodem. Obydwa bez problemu działają na różnych wersjach Linuksa. Google może je kupić, wykorzystać lub nawet stworzyć własne odpowiedniki.
Jedno wydaje się pewne - jeśli Google rzeczywiście jest w stanie zrobić system operacyjny, który będzie równie wydajny i wygodny w użyciu jak wszystkie aplikacje webowe firmy, to Chrome OS może być rewolucją. I to dostępną za darmo - ta perspektywa z pewnością już teraz bardzo nie podoba się Microsoftowi.
Oficjalna strona Chrome OS.
Google Chrome OS - nowy system operacyjny, który zagrozi Windows? Szef Google nie chciał Google Chrome OS Czytaj więcej na
technologie.gazeta.pl