Przeczytaj "
Dziesięć sposobów na wywołanie kłótni geeków"
Na wstępie muszę zaznaczyć, że z uwagi na pochodzenie wszystkich tych sugestii (niektóre pojawiły się pod opracowaniami mojej listy, zamieszczonymi na innych serwisach) nie jestem w stanie podać nazwisk ich autorów. Ale zapewniam - jeśli zobaczysz na liście swoją propozycję, to wiedz, że jestem ci niezmiernie wdzięczny i bardzo dziękuję. Aha, większość tych propozycji jest zrozumiała sama przez się - więc moje komentarze zamierzam dodać tylko tam, gdzie jest to absolutnie niezbędne. Oto teksty, które z pewnością są w stanie sprowokować niejedną awanturę:
10. "
Internet Explorer jest znacznie lepszy niż
Firefox - to dlatego jest najpopularniejszą przeglądarką"
9. "Jar-Jar Binks był przezabawny - szkoda, że nie było go też w oryginalnej trylogii StarWars"
8. "Leki homeopatyczne są skuteczne - nieważne, co "naukowcy" o nich sądzą"
7. "Gdyby oprogramowanie open-source rzeczywiście było takie dobre, to trzeba by było za nie płacić". Sam słyszałem coś takiego wielokrotnie w minionych latach. A jako
inżynier oprogramowania, który sporo czasu poświęcił na projekty open-source, jestem wyjątkowo wrażliwy na takie teksty....
6. "Najlepszy film o Star Trek to Star Trek V"
5. "Dreamworks bije na głowę animacje Pixara". Lubię filmy DreamWorks - ale bądźmy poważni, Pixar rządzi.
4. "Jim Henson to tylko przeceniany lalkarz". Każdy, kto powie coś takiego, powinien zostać powieszony za kciuki.
3. "Batman jest nuuudny - on nie ma żadnych supermocy"
2. "Każdy geek to koleś w rodem z "
Revenge of the Nerds", nie?"
1. "Po co mi Gmail? Mam konto w AOL!"
Przyznam, że bardzo mnie kusiło, by jako jeden z tekstów wpisać "Napisałem listę 10 sposobów na wywołanie kłótni geeków" - ale uznałem, że to byłaby jednak przesada. Podobnie jak poprzednio, proszę o wpisywanie w komentarzach Waszych sugestii.
Czytaj więcej z
Wired News Czytaj więcej na
technologie.gazeta.pl