Technologie.gazeta.pl
Polecamy filmy

Jeff Bezos tłumaczy cenę Kindle'a

Eliot Van Buskirk
17.06.2009 16:09
A A A Drukuj
Steven Levy i Jeff Bezos Fot. Joseph Moran/Wired News
Wątpliwe, by ktokolwiek pomylił czytnik e-booków Kindle z telefonem komórkowym - ale szef Amazona, Jeff Bezos, przyznał w rozmowie z Wired, że początkowo jego firma rozważała sprzedawanie Kindle'a w podobnym modelu, jak sprzedaje się komórki. Ostatecznie jednak uznano, że oferowanie urządzenia za symboliczną kwotę i zarabianie na usługach oraz sprzedaży treści nie będzie optymalnym rozwiązaniem.
"Na dłuższą metę lepszym dla klientów rozwiązaniem - pod względem kosztów - jest sprzedawanie im produktu w cenie odzwierciedlającej jego realną wartość. Wprowadzanie wysokich opłat za treści i zmuszanie klientów do dokonywania określonej liczby zakupów zwykle powoduje problemy" - mówił Bezos w rozmowie ze Stevenem Levy'm z Wired podczas zorganizowanej przez naszą redakcję konferencji Disruptive by Design. I zaraz dodał: "Rozważaliśmy "komórkowy model" dystrybuowania Kindle - ostatecznie jednak zdecydowaliśmy, że zmuszanie ludzi do związywania się na przewidziany w umowie czas nie będzie dobrym posunięciem. Woleliśmy im powiedzieć: to urządzenie kosztuje tyle, bo rzeczywiście tyle jest warte".

"Sprzedaliśmy mnóstwo telefonów komórkowych za symboliczne kwoty - każdy wie, że jeśli kupujesz komórkę za kilka centów, to musi być w tym jakiś haczyk. I zwykle jest - resztę dopłacasz w abonamencie przez dwa lata obowiązywania umowy z operatorem. W Kindle tego nie ma - przeznaczona dla posiadaczy urządzenia usługa Whispernet jest darmowa" - tłumaczył szef Amazon.com.

Bezos zastrzegł jednak, że jeśli klienci jasno zadeklarują, że wolą płacić mniej za urządzenie, a więcej za miesięczny abonament, to firma rozważy wprowadzenie takiej oferty. Z jego analiz wynika, że Amazon mógłby sprzedawać nowy model Kindle'a - DX - za 99 USD. Ale wtedy klient musiałby płacić co najmniej 60 USD miesięcznie za Whispernet lub zobowiązać się do kupienia co miesiąc określonej liczby książek.

"Urządzenie kosztuje 489 USD - i to jest bardzo niska cena za produkt, który ma w środku skomplikowany komputer, zupełnie nowy typ wyświetlacza oraz moduł 3G" - mówił Bezos.

Jego zdaniem Kindle DX wypada nieźle nawet w porównaniu do popularnych smartphone'ów - które przecież są zwykle subsydiowane przez operatorów.

Szef Amazona tłumaczył też, że sprzedawanie Kindle bez dopłat i abonamentu pozwoliło serwisowi na zachowanie oddzielnych struktur działów odpowiedzialnych za prace nad tym urządzeniem oraz sprzedaż e-booków. Dzięki temu serwis eBooks jest wciąż dostępny dla użytkowników innych urządzeń - np. iPhone'a czy konkurencyjnych czytników e-książek. "Chcieliśmy mieć w ofercie najlepszą elektroniczną księgarnię i najlepszy czytnik e-booków - ale nie chcieliśmy wykorzystywać tych dwóch produktów do promowania siebie nawzajem" - powiedział Bezos.

Ktoś powinien podrzucić ten cytat Steve'owi Jobsowi, bo przecież Apple zrobił dokładnie to, czego chciał uniknąć Amazon - nierozerwalnie związał swój sklep multimedialny ze swoim odtwarzaczem....

Śledź temat na bieżąco na technologie.gazeta.pl

Zobacz więcej na temat:

    Podziel się

    • Ocena:

      • słabe
      • nic specjalnego
      • dobre
      • bardzo dobre
      • znakomite

      2 głosy