Technologie.gazeta.pl
Polecamy filmy

Toshiba: samochód rozpozna twarz kierowcy

Ben Mack
04.06.2009 14:35
A A A Drukuj
Toshiba: samochód rozpozna twarz kierowcy fot. Flickr / Jill Greenseth
Japońska firma Toshiba opracowała technologię, dzięki której kierowca będzie mógł np. zmieniać stacje w radiootwarzaczu np. za pomocą mrugnięcia okiem. Koncern tworzy właśnie samochodowy system rozpoznawania twarzy, który sprawi, że kierowcy w ogóle nie będą musieli zdejmować rąk z kierownicy.
I choć dla niektórych szukanie nowych sposobów na ściszanie radia może wydawać się zbędne (a może nawet zupełnie bezcelowe), to rzecznik Toshiby Hiroko Mochida twierdzi, że ta technologia znacząco zwiększy poziom bezpieczeństwa w samochodach.

"Nowy system rozpoznawania twarzy może przydać się nie tylko do sterowania urządzeniami w aucie, ale także do monitorowania poziomu zmęczenia czy rozkojarzenia kierowcy. Dzięki temu możliwa nowa technologia - w połączeniu z innymi, obecnymi już w autach rozwiązaniami, będzie w stanie np. ostrzec kierowcę przed potencjalnie niebezpieczną sytuacją" - powiedział Mochida w rozmowie z Wired.com. Innymi słowy - auto będzie obserwowało, czy odpowiednio uważnie obserwujesz drogę.

Technologie rozpoznawania twarzy są powszechnie stosowane m.in. w systemach monitoringu - ale ostatnio coraz częściej trafiają też do komputerów osobistych. Toshiba oferuje je m.in. nabywcom niektórych laptopów - firma tłumaczy, ze system autoryzacji oparty na identyfikowaniu twarzy jest wygodniejszy i bezpieczniejszy niż wpisywanie haseł.

Do tej pory ta technologia nie była wykorzystywana w autach - choć przemysł motoryzacyjny korzysta z innych nowinek (np. rozpoznawania głosu - np. Sync czy elektronicznych niań, które mają uchronić kierowców przed konsekwencjami ich własnych błędów).

Nowy system Toshiby, zaprezentowany na targach Automotive Engineering Expo w Japonii, działa bardzo podobnie do oprogramowania przeznaczonego dla komputerów. Nad kierownicą zamontowana jest kamera, która obserwuje kierowcę - monitoruje ona stan źrenic, kierunek spojrzenia, częstotliwość mrugania oraz położenie głowy. Skomplikowane algorytmy porównują obraz z kamery z bazą danych wyrazów twarzy i na tej podstawie określają stan oraz potrzeby kierowcy.

System może przydać się np. do łatwego wyłączania kierunkowskazu, który miga niepotrzebnie od 10 minut (niektórzy kierowcy mają skłonność do niepotrzebnego włączania go) - ale Mochida tłumaczy, że jego głównym zadaniem będzie reagowanie w przypadku przemęczenia kierowcy. Komputer powie wtedy kierowcy, że już czas zatrzymać się i odpocząć - nad podobnym systemem pracuje też Mercedes Benz.

Z danych amerykańskiej organizacji National Highway Traffic Safety Administration, wynika, że w USA każdego roku zasypiający kierowcy powodują ok. 100 tys. wypadków, w których ginie ok. 1,5 tys. osób. Te liczby rosną z roku na rok.

Przedstawiciel Toshiby przyznaje też, że w obecnym stadium rozwoju technologia ma kilka wad - jej skuteczność obniżają m.in. słabe oświetlenie, założone przez kierowcę okulary przeciwsłoneczne czy długie włosy - ale system jest cały czas rozwijany i trudności te zostaną z pewnością usunięte. Zresztą - Toshiba na razie nie planuje wprowadzania go na rynek...

Oddychające baterie będą pojemniejsze

Czytaj więcej na technologie.gazeta.pl



Zobacz więcej na temat:

    Podziel się

    • Ocena:

      • słabe
      • nic specjalnego
      • dobre
      • bardzo dobre
      • znakomite

      0 głosów