W ciągu minionej dekady liczebność ludzkiej populacji wzrosła o 13% - do prawie 6,8 mld. Aby nasza mała planeta mogła pomieścić tych wszystkich głodnych, mnożących się i emitujących CO2 mieszkańców, musimy wciąż wydzierać jej nowe przestrzenie - wycinać lasy, nawadniać pustynie i budować miasta. Satelity NASA rejestrują wszystkie te działania - oto wybór klipów wideo (stworzonych ze zdjęć agencji kosmicznej), prezentujących jak człowiek zmienia Ziemię.
Urbanizacja Dubaju
Czy może być lepszy sposób przedstawianie skali zmian, niż pokazanie, jak na morzu pojawił się nowy archipelag w kształcie palmy? W Dubaju zbudowano nowy kompleks wysp - usypano je z piasku uzyskanego z dna morskiego. Palma ma przyciągnąć najzamożniejszych turystów - jednak na razie część inwestycji wstrzymano z powodu kryzysu.
Osuszanie jeziora Aralskiego
W latach 60. Morze Aralskie (tak nazywają je miejscowi) było czwartym pod względem wielkości jeziorem na świecie. Dziś ma zaledwie 10% powierzchni sprzed 40 lat (na filmie oznaczona ją czarną linią) i jest podzielone się na 3 niezależne, słone jeziora - to efekt intensywnych prac hydrologicznych (m.in. budowy sieci kanałów oraz tam).
Wycinanie Amazonii
W ciągu trzech ostatnich dekad w stanie Rondonia w zachodniej Brazylii wykarczowano prawie 35% lasów tropikalnych. Z informacji dostępnych na stronie NASA wynika, że to dość powszechny proceder w tym regionie - najpierw powstają drogi, potem wokół nich ludzie karczują niewielkie działki i budują na nich farmy. Po kilku latach ziemia eroduje i staje się jałowa - rolnicy zaczynają wypasać na niej bydło i karczują pod uprawy kolejne połacie lasu...
Powojenne czyszczenie bagien Mezopotamii
Czasami zmiany krajobrazu są pozytywnym zjawiskiem. W latach 90. reżim Saddama Husseina osuszał bagna Mezopotamii - gdy kontrolę w kraju przejęli Amerykanie, proces ten został zatrzymany, a mieszkańcy zaczęli ponownie nawadniać osuszone wcześniej trzęsawiska. To zaowocowało odrodzeniem się roślinności.
Susza w Utah
Jezioro Powell w amerykańskim stanie Utah było kiedyś rajem dla wodniaków, urlopowiczów i wędkarzy - ale potężne susze w latach 2000 - 2005 sprawiły, że poziom wody gwałtownie opadł. Od tej pory sytuacja nieco się poprawiła - ale do stanu z lat 90. jest jeszcze daleko.