Technologie.gazeta.pl
http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/sblank.gif/i/obrazki/google_search/google.gif

Iran prawie gotowy do produkcji bomby atomowej. Chyba...

Nathan Hodge
2009-03-07, ostatnia aktualizacja 2009-03-07 11:36

Admirał Mike Mullen, szef amerykańskiego Połączonego Komitetu Szefów Sztabów, stwierdził kilka dni temu, że Iran może być bliski stworzenia broni atomowej. W wywiadzie z CNN Mullen oświadczył: "Iran może już mieć dość materiałów rozszczepialnych, by stworzyć bombę". A uzbrojony w taki oręż Iran to "bardzo, bardzo zły sygnał dla krajów tego regionu oraz dla całego świata" - dodał admirał.

Prezydent Iranu Mahmud Ahmadineżad
fot. wired.com
Prezydent Iranu Mahmud Ahmadineżad
GALERIA ZDJĘĆ
Dziennikarze dopytywali się o te kwestie również sekretarza obrony USA, Roberta Gatesa. I choć jego wypowiedzi były zdecydowanie bardziej ostrożne ("Na razie nie są w stanie stworzyć broni" - mówił Gates), to ogólny przekaz jego wypowiedzi był jasny: "Iran nie wstrzymał prac nad wzbogacaniem uranu, a my obawiamy, że w każdej chwili w pracach tych może dojść do przełomu".

Gdy z moją żoną Sharon Weinberger (również pisującą do Danger Room - sekcji Wired) odwiedziliśmy w lutym 2007 r. ten kraj, Irańczycy mieli już wyprodukowane 250 ton fluorku uranu (UF6) - związku chemicznego wykorzystywanego w procesie wzbogacania uranu. W tym samym miesiącu rozpoczął działanie ośrodek jądrowy w Natanz.

Kiedy więc powinniśmy zacząć się martwić? W trafnej analizie Time'a czytamy, że przez wirówki w Natanz przeszło już ok. 800 kg niskowzbogaconego uranu - te zapasy są monitorowane i opieczętowane. Do stworzenia jednej bomby Iran potrzebuje wysokowzbogaconego uranu - aby go stworzyć, z Natanz trzeba by wyrzucić inspektorów, zrekonfigurować sprzęt i ponownie wzbogacać uran niskowzbogacony. Zdaniem ekspertów, to potrwałoby miesiące - inspektorzy mieliby więc dość czasu na podniesienia alarmu. I nawet, gdyby Irańczycy w końcu zdołali stworzyć prymitywną bombę w stylu tej z Hiroszimy, to nie wiadomo, czy byliby w stanie przygotować głowicę odpowiednią do umieszczenia na rakiecie balistycznej .

Rada IAEA (International Atomic Energy Agency - Międzynarodowa Agencja Energii Atomnowej) spotkała się niedawno w Wiedniu - jej dyrektor generalny, Mohamed ElBaradei, powiedział podczas swojego wystąpienia, że agencja "nie była w stanie osiągnąć żadnego postępu w wyjaśnianiu wątpliwości dotyczących militarnego aspektu atomowego programu Iranu - z powodu zupełnego braku współpracy ze strony przedstawicieli tego kraju". Innymi słowy - brak przejrzystości sprawia, że cały świat musi spekulować na temat działań Iranu. Ale istotne jest to, że amerykańskie wojsko i wywiad zgadzają się co do jednego - Iran jest na drodze do wyprodukowania broni atomowej (choć, jak sugeruje Gates, do wyprodukowania bomby jest jeszcze bardzo daleko).

W 2007 r. wywiad stwierdził, że Iran w 2003 r. wstrzymał prace nad swoim programem broni atomowej - ale teraz najwyraźniej uznano, że był to przedwczesny wniosek. W roboczym raporcie Dennisa Blaira, szefa Narodowego Zarządu Wywiadu, czytamy: "Choć nie wiemy, czy Iran próbuje obecnie stworzyć broń atomowe, to musimy przyjąć, że władze w Teheranie przynajmniej rozważają taką opcją". W tej sytuacji pozostaje nam postawić pytanie: Jakie opcje rozważają USA oraz Izrael?.

Śledź temat na bieżąco na technologie.gazeta.pl

Źródło: Wired News

Bądź na bieżąco, codziennie, za darmo i o stałej porze -

czytaj nasz newsletter!

Ocena:

słabe

nic specjalnego

dobre

bardzo dobre

znakomite

0

0 głosów

Gazeta.pl


Polecamy filmy