22 stycznia 2010 roku do polskich kin trafił wyjątkowy film - Pożegnania (Okuribito).
Oscar 2008 dla filmu Pożegnania Rok temu Pożegnania zostały uhonorowane Oscarem za najlepszy film zagraniczny. Miał okazję oglądać ten film i musze stwierdzić, że nagroda dla tego filmu to całkowicie słuszna decyzja. Dawno nie oglądałem tak znakomitego japońskiego filmu. Tematem filmu jest śmierć i obrządek pogrzebowy, który nie tylko u nas stanowi temat tabu Ale tytułowe "pożegnania" zmarłych odbywają się tam zupełnie inaczej niż w naszej europejskiej tradycji.
Śmierć oczami Japończyka Po utracie pracy japoński wiolonczelista postanawia wraz z żoną wrócić do rodzinnego miasteczka i tam poszukać dla siebie nowego sposobu na życie. Odpowiada on na ogłoszenie zatytułowane "Okuribito", myśląc, że to praca w biurze turystycznym. Ostatecznie okazuje się, że trafia do domu pogrzebowego, w którym zostaje ostatnim przewodnikiem zmarłego do "krainy cienia" . To on oddaje zmarłemu ostatni hołd i składa go do trumny. Z początku niechętny pracy, z czasem odkrywa niej sens swojego życia i swoiste piękno. Chociaż jego znajomi, a nawet żona opuszczają go, on znajduje sens życia jako pośrednika pomiędzy światem żywych i zmarłych. Japoński film paradoksalnie uczy nas, że piękno życia i jego sens możemy odkryć w najmniej spodziewanym miejscu i czasie.
Piękno japońskiej duszy na ekranie Trzeba przyznać, że japońskie pojmowanie śmierci i przedstawione w filmie Takity pożegnania ze zmarłymi są naprawdę fascynujące. Piękny, autentyczny film. Nie jest ani zbyt hermetyczny ani zbyt pretensjonalny. Ma w sobie trochę humoru, z początku lekki w tonie, po jakimś czasie konsekwentnie podąża w stronę dramatu i poważnych życiowych refleksji o znaczeniu życia i śmierci. Warto też podkreślić przepiękną, refleksyjną muzykę, spowijającą ten film.
Takie film jak Pożegnania odkrywają w nas nowe strony życia, odkrywają nowe znaczenia, których wcześniej nie dostrzegaliśmy.
Funai - japońskie korzenie Firma Funai jest sponsorem polskiej premiery Pożegnań. Jednak niewielu ludzi w naszym kraju wie, że Funai jest firmą japońską. Dlatego ostatnio ten producent TV wystartował z kampanią reklamową, która ma na celu zmienić swój wizerunek i uświadomić Polakom swoje japońskie korzenie.
Decyzja o wsparciu filmu Pożegnania jest bardzo słusznym krokiem. Film jest bardzo japoński z ducha. A przede wszystkim wybitny pod względem artystycznym.
Avatar - rewolucja... ale nie w 3D? (recenzja filmu)