Technologie.gazeta.pl

Okuribito czyli japońskie pożegnania (recenzja)

Mariusz Koryszewski
28.01.2010 22:57
A A A Drukuj
Pożegnania (Okuribito) fot. Funai
  • Telewizor Funai
Na polskich ekranach pojawił się japoński film Pożegnania (Okuribito) reżysera Joiro Takity. Jednym ze sponsorów tego filmu została japońska firma Funai, która ściągając ten film do Polski, chciała podkreślić swoje japońskie korzenie.
22 stycznia 2010 roku do polskich kin trafił wyjątkowy film - Pożegnania (Okuribito).

Oscar 2008 dla filmu Pożegnania

Rok temu Pożegnania zostały uhonorowane Oscarem za najlepszy film zagraniczny. Miał okazję oglądać ten film i musze stwierdzić, że nagroda dla tego filmu to całkowicie słuszna decyzja. Dawno nie oglądałem tak znakomitego japońskiego filmu. Tematem filmu jest śmierć i obrządek pogrzebowy, który nie tylko u nas stanowi temat tabu Ale tytułowe "pożegnania" zmarłych odbywają się tam zupełnie inaczej niż w naszej europejskiej tradycji.

Śmierć oczami Japończyka

Po utracie pracy japoński wiolonczelista postanawia wraz z żoną wrócić do rodzinnego miasteczka i tam poszukać dla siebie nowego sposobu na życie. Odpowiada on na ogłoszenie zatytułowane "Okuribito", myśląc, że to praca w biurze turystycznym. Ostatecznie okazuje się, że trafia do domu pogrzebowego, w którym zostaje ostatnim przewodnikiem zmarłego do "krainy cienia" . To on oddaje zmarłemu ostatni hołd i składa go do trumny. Z początku niechętny pracy, z czasem odkrywa niej sens swojego życia i swoiste piękno. Chociaż jego znajomi, a nawet żona opuszczają go, on znajduje sens życia jako pośrednika pomiędzy światem żywych i zmarłych. Japoński film paradoksalnie uczy nas, że piękno życia i jego sens możemy odkryć w najmniej spodziewanym miejscu i czasie.

Piękno japońskiej duszy na ekranie

Trzeba przyznać, że japońskie pojmowanie śmierci i przedstawione w filmie Takity pożegnania ze zmarłymi są naprawdę fascynujące. Piękny, autentyczny film. Nie jest ani zbyt hermetyczny ani zbyt pretensjonalny. Ma w sobie trochę humoru, z początku lekki w tonie, po jakimś czasie konsekwentnie podąża w stronę dramatu i poważnych życiowych refleksji o znaczeniu życia i śmierci. Warto też podkreślić przepiękną, refleksyjną muzykę, spowijającą ten film.

Takie film jak Pożegnania odkrywają w nas nowe strony życia, odkrywają nowe znaczenia, których wcześniej nie dostrzegaliśmy.

Funai - japońskie korzenie

Firma Funai jest sponsorem polskiej premiery Pożegnań. Jednak niewielu ludzi w naszym kraju wie, że Funai jest firmą japońską. Dlatego ostatnio ten producent TV wystartował z kampanią reklamową, która ma na celu zmienić swój wizerunek i uświadomić Polakom swoje japońskie korzenie.

Decyzja o wsparciu filmu Pożegnania jest bardzo słusznym krokiem. Film jest bardzo japoński z ducha. A przede wszystkim wybitny pod względem artystycznym.

Avatar - rewolucja... ale nie w 3D? (recenzja filmu)

Zobacz więcej na temat:

    Podziel się

    • Ocena:

      • słabe
      • nic specjalnego
      • dobre
      • bardzo dobre
      • znakomite

      4 głosy

    PYTANIE Czy wiedziałeś, że Funai to japońska firma?

     Tak
     Nie

    Komentuj, dodawaj zdjęcia i znajomych!