Polski oddział firmy Microsoft postanowił wreszcie zareagować na problem piractwa obecnego na konsoli Xbox 360. Rozpoczynająca się dzisiaj kampania potrwa do początku lutego 2010 roku i składać się będzie z kilku elementów.
W ramach akcji uruchomiono specjalną stronę internetową, którą można obejrzeć pod adresem
Nie przerabiam - nie kradnę. Znajdziecie tam wszystko o nielegalnym przerabianiu konsol m.in. komentarze prawników i wywiady z polskimi wydawcami gier.
Dlaczego do tej pory nie przerobiłeś swojej konsoli?. Akcje firmują znani dziennikarze z branży gier - w krótkich komentarzach przed kamerą starają się odpowiedzieć na pytanie dlaczego nie przerobili swojej konsoli?. Filmy będą systematycznie udostępniane na oficjalnym kanale akcji "Nie przerabiam - nie kradnę", który można odwiedzić w serwisie
YouTube pod adresem
NPNKX360.
Kolekcja 30 gier na Xbox do wygrania w konkursie Gracze, którzy odwiedzą stronę akcji mogą wziąć udział w konkursie, w którym mogą zdobyć kolekcję wszystkich oryginalnych gier wydanych w Polsce na Xbox 360 przez Microsoft (obecnie jest to 30 tytułów). Ponadto nagrodami są też bony towarowe sieci Empik.
- Poprzez naszą akcję chcemy zwrócić uwagę na szeroki problem piractwa obecnego w Polsce, który dotyczy nas wszystkich: wydawców gier, producentów konsol, sieci handlujące legalnym oprogramowaniem, a także samych graczy, którzy nie mogą korzystać w jeszcze większym stopniu z polskich wersji językowych gier, ciekawszych promocji, niższych cen itd. - powiedział Jakub Mirski z Microsoftu. - Gracze to jedna z najbardziej zaangażowanych w swoją pasję grup konsumenckich, pokazująca na każdym kroku swoje przywiązanie do gier
wideo. Dlatego chciałbym podziękować wszystkim tym, którzy kupując oryginalne wersje gier, wspierają naszą branżę - dodał Mirski.
Wszyscy przeciwko piractwu Oficjalnymi partnerami kampanii "Nie przerabiam - nie kradnę" zostały największe firmy takie jak Allegro, Empik, Electronic Arts, Ubisoft i CD Projekt. Patronami akcji są serwisy internetowe
Polygamia.pl i
Gry-Online.pl.
Komentarz Czy taka akcja coś da? Sama w sobie jest w porządku, ale bez innych działań wspomagających obawiam się, że może nie przynieść rezultatów. Xbox faktycznie jest dość powszechnie przerabiany. Na internecie bez problemu można znaleźć oferty i sposoby przerabiania konsoli Microsoftu. Wszyscy, którzy przerabiają konsole wiedzą przecież, że to nielegalne. Ich żadna akcja edukacyjna raczej nie przekona do płacenia za legalne
gry. Być może najlepszym rozwiązaniem byłoby tu jednoczesne obniżenie cen gier na Xboksa?
Xbox Live zmienia się w centrum rozrywki Czytaj więcej na
technologie.gazeta.pl