Już w pierwszy weekend po premierze (18 grudnia)
Avatar zarobił 232 miliony dolarów. Efekty specjalne do
Avatar 3D stworzyła firma Weta Digital z Nowej Zelandii, która opracowała nowe rozwiązania pozwalające na kreację wielu skomplikowanych efektów specjalnych, które możemy już podziwiać na ekranach kin.
Avatar - rewolucja... ale nie w 3D (recenzja filmu)Avatar 3D - ogromna ilość efektów specjalnychWeta musiała stworzyć sekwencje filmowe zawierające aż 800 w pełni wygenerowanych cyfrowo postaci poruszających się w komputerowo wykreowanej scenografii. Do tego potrzebna była bardzo duża moc obliczeniowa.
- Złożoność Avatara sprawiła, że pomyśleliśmy o renderingu w inny sposób. Wykonujemy nasze końcowe renderingi za pomocą RenderMana, ale aby zoptymalizować tak ogromną ilość danych, przenieśliśmy większość obliczeń do fazy przedobliczeniowej. Głównym problemem, który musieliśmy rozwiązać, nie były kwestie renderingu, ale obliczeń o wysokiej wydajności - wyjaśnił Sebastian Sylwan z firmy Weta Digital. - Zdaliśmy sobie sprawę, że wykorzystanie mocy obliczeń masowo równoległych wykonywanych przez GPU to dziedzina, na której Nvidia zna się najlepiej - dodał Sylwan.
PantaRay - silnik obliczeniowy w filmie Avatar 3DNvidia i Weta razem opracowały PantaRay - nowy silnik przedobliczeniowy, który pozwolił na wykreowanie złożonych scen w krótszym czasie, przy jednoczesnym zmniejszeniu zapotrzebowania na pamięć i liczbę procesorów. Według firmy Nvidia, wyprodukowanie scen z Avatara wcześniej nie byłoby możliwe ze względu na czas i koszty.
Avatar 3D - sztandarowe ujęcie w 1,5 dniaJeżeli oglądaliście już Avatara, to z pewnością pamiętacie ujęcie z futurystycznego helikoptera, pokazujące setki kosmicznych istot lecących ponad wodą. Ta scena została stworzona dzięki silnikowi PantaRay w zaledwie 1,5 dnia...
- Takie ujęcie mogłoby zająć tydzień, jeśli zastosowalibyśmy poprzednie metody - powiedział Luca Fascione, kierujący w Weta działem renderingu. - Dzięki temu, że praca z PantaRay była o tyle szybsza, mogliśmy opracować znacznie ładniejsze ujęcie - szczegóły można dostrzec dosłownie na każdym krzaku i liściu - dodał Fascione.
25 razy szybciej niż na CPUSilnik PantaRay połączono z serwerem GPU
Tesla S1070, co sprawiło, że - w stosunku do tradycyjnych serwerów opartych na CPU - obliczeń dokonywano 25 razy szybciej.
- Jeśli zastanowić się, ile czasu zajęłoby opracowanie scen o takiej złożoności tradycyjnymi metodami, to najprawdopodobniej nowa metoda jest około 100 razy szybsza - powiedział Sylwan z firmy Weta.
Tintin Spielberga - następny w kolejceWeta Digital zamierza wykorzystać tę technologię przy kolejnych projektach. Już niedługo silnik PantaRay (działający na procesorach graficznych
Tesla) zostanie wykorzystany w pracach nad filmem Tintin, który chce wyreżyserować Steven Spielberg.
KomentarzWidziałem już
Avatar 3D i muszę przyznać, że o ile merytoryczna część filmu budzi pewne wątpliwości, to już efekty specjalne swoją złożonością i rozmachem wbijają widza w fotel. Wydaje mi się, że podczas rozdania Oscarów w kategorii najlepsze efekty specjalne,
Avatar Camerona okaże się absolutnie bezkonkurencyjny.
IFA 2009: Panasonic pokazuje Avatar w 3DTop 10 F/X - najlepsze efekty specjalne w historii kina SF (wg Discovery)Czytaj więcej na
technologie.gazeta.pl