Technologie.gazeta.pl

Włamywacz z TJX przyzna się do ataku na Heartland

Kim Zetter
15.12.2009 11:02
A A A Drukuj
. .
Albert Gonzalez - Amerykanin, który włamał się do sieci informatycznej firmy TJX - zamierza przyznać się do innego głośnego włamania komputerowego. Prawnicy mężczyzny rozpoczęli właśnie przygotowania do zawarcia ugody z prokuraturą - jednym z jej elementów będzie przyznanie się Gonzaleza do kilku innych włamań, m.in. do Heartland Payment Systems i sklepów Hannaford Brothers oraz 7-Eleven.
Dokumenty w tej sprawie wpłynęły kilka dni temu do nowojorskiego Sądu Federalnego - ale sędzia przekazał je już do odpowiedniego sądu w Massachusetts (bo tam ma być zawarta umowa).

Gonzalez to były informator amerykańskiej Secret Service - w Sieci posługiwał się pseudonimami "segvec" oraz "Cumbajohnny". W październiku oskarżono go o to, że wraz z dwoma nieznanymi rosyjskimi hakerami włamał się do systemu informatycznego firmy Heartland (zajmujące się przetwarzaniem płatności elektronicznych) i ukradł dane ok. 130 mln kart kredytowych i debetowych.

Wcześniej - w maju 2008 r. - oskarżono go (wraz z 10 kompanami) o serię włamań do sieci firm TJX, OfficeMax oraz Dave & Busters. W tym przypadku celem przestępców również były dane kart płatniczych. W tej sprawie Gonzalez został już uznany za winnego - ostateczny wyrok miał zapaść 21 grudnia w Massachusetts. Mężczyźnie groziła kara od 15 do 25 lat więzienia - ale ogłoszenie wyroku zostanie prawdopodobnie opóźnione za sprawą złożonego właśnie wniosku o zawarcie ugody. Niewykluczone, że jeśli porozumienie zostanie zawarte to sąd zmieni kwalifikację jego czynów i ewentualny wyrok będzie łagodniejszy.

Wynik badania mózgu dowodem w sprawie o morderstwo

Czytaj więcej na technologie.gazeta.pl

Zobacz więcej na temat:

    Podziel się

    • Ocena:

      • słabe
      • nic specjalnego
      • dobre
      • bardzo dobre
      • znakomite

      0 głosów

    PYTANIE Czy lubisz hakerów?

     Tak
     Nie
     Nie wiem