Dokumenty w tej sprawie wpłynęły kilka dni temu do nowojorskiego Sądu Federalnego - ale sędzia przekazał je już do odpowiedniego sądu w Massachusetts (bo tam ma być zawarta umowa).
Gonzalez to były informator amerykańskiej Secret Service - w Sieci posługiwał się pseudonimami "segvec" oraz "Cumbajohnny". W październiku oskarżono go o to, że wraz z dwoma nieznanymi rosyjskimi hakerami włamał się do systemu informatycznego firmy Heartland (zajmujące się przetwarzaniem płatności elektronicznych) i ukradł dane ok. 130 mln kart kredytowych i debetowych.
Wcześniej - w maju 2008 r. - oskarżono go (wraz z 10 kompanami) o serię włamań do sieci firm TJX, OfficeMax oraz Dave & Busters. W tym przypadku celem przestępców również były dane kart płatniczych. W tej sprawie Gonzalez został już uznany za winnego - ostateczny wyrok miał zapaść 21 grudnia w Massachusetts. Mężczyźnie groziła kara od 15 do 25 lat więzienia - ale ogłoszenie wyroku zostanie prawdopodobnie opóźnione za sprawą złożonego właśnie wniosku o zawarcie ugody. Niewykluczone, że jeśli porozumienie zostanie zawarte to sąd zmieni kwalifikację jego czynów i ewentualny wyrok będzie łagodniejszy.
Wynik badania mózgu dowodem w sprawie o morderstwo Czytaj więcej na
technologie.gazeta.pl