Raport Rescuecom za 2010 r. nie jest szczególnie skomplikowanym opracowaniem - to po prostu zestawienia ogólnej liczby zgłoszeń dotyczących poszczególnych marek komputerów z ogólnym udziałem danego producenta w amerykańskim rynku. Na tej podstawie pracownicy firmy stworzyli listę urządzeń, których posiadacze najrzadziej musieli prosić o pomoc pracowników działu pomocy technicznej - co, zdaniem Rescuecom, doskonale obrazuje, które komputery psują się najrzadziej.
I tak na pierwszym miejscu znalazła się firma
Apple (udział w rynku na poziomie 8%) z wynikiem 365 punktów - okazało się, że tylko 2,2% wszystkich telefonów do konsultantów Rescuecom dotyczyło problemów z komputerami tej firmy. Drugą pozycję zajął Asus (305 punktów; 0,9% wszystkich zgłoszeń do serwisantów, przy udziale w rynku 2,7%), zaś kolejne:
IBM/Lenovo (IBM już nie produkuje komputerów, ale niektórzy klienci Rescuecom wciąż korzystają z ThinkPadów wyprodukowanych gdy koncern wciąż miał prawa do tej marki), Toshiba oraz HP/Compaq.
Warto jednak zaznaczyć, że wyniki raportu powinniśmy traktować z pewną dozą sceptycyzmu - choćby dlatego, że większość problemów z nowymi maszynami jest rozwiązywana nie przez firmy w stylu Rescuecom, lecz przez oficjalny serwis producenta. Tak więc informacje przedstawione w raporcie wydają się, delikatnie rzecz ujmując, niepełne...
Jedyny pewny wniosek z raportu jest taki, że użytkownicy Maków najrzadziej korzystają z usług zewnętrznych serwisantów - co w sumie niespecjalnie dziwi, bo firma słynie z wysokiego poziomu jej oficjalnego serwisu.
Więcej informacji znaleźć na
stronie Rescuecom.
Czytaj więcej na
technologie.gazeta.pl