Technologie.gazeta.pl

MSI Wind U123H - krótki test

Michał Młynarczyk
14.09.2009 16:40
A A A Drukuj
MSI Wind U123H fot. MSI
  • MSI Wind U123H
  • MSI Wind U123H
Wind U123H jest drogi - w każdym razie jak na netbooka. Za 1700 zł można już kupić najprostsze modele "pełnowymiarowych" laptopów. Czy warto zapłacić za malutkie MSI aż tyle?
Specyfikacja MSI Wind U123H zaczyna się niezbyt ciekawie - procesor Intel Atom, 10-calowy ekran o rozdzielczości 1024 x 600, 1 GB pamięci, MS Windows XP. Te same elementy znajdziemy praktycznie w każdym urządzeniu tego typu. Wind U123H ma jednak też coś, co go wyróżnia: stosunkowo dużą klawiaturę i jednocześnie niewielką masę (1 kg z najmniejszą dostępną baterią). A do tego jeszcze modem UMTS.

SpecyfikacjaMSI Wind U123H
Ekran10,1", LED
ProcesorIntel Atom N280
Pamięć1 GB
Dysk160 GB
Interfejsy bezprzewodoweWiFi, Bluetooth, UMTS
Złącza USB3
Wyjście wideoVGA
Webcam1,3 mpix
System operacyjnyMS Windows XP Home Edition
Wymiary260 x 180 x 20 - 33 mm
Masa1 kg z baterią 3-komorową
Cenaok. 1700 zł


Największe zalety

Klawiatura MSI Wind U123H faktycznie należy do wygodnych. Pod tym względem netbook MSI jest porównywalny z Samsungiem NC10 czy Nokią Booklet 3G. Oczywiście, nie oznacza to, że pisze się na nim tak dobrze, jak na standardowym laptopie. Lepszy (a w każdym razie większy) niż w przeciętnym netbooku jest też gładzik.

Obudowa Wind U123H została wykonana przyzwoicie, z niezłej jakości materiałów. Wspomniana już klawiatura nie ugina się pod dłońmi. Plastiki nie skrzypią, a poszczególne elementy konstrukcji są spasowane prawidłowo. Utrzymanie obudowy w stanie fabrycznym ułatwi z pewnością pokrowiec, który dodano do netbooka.

Najpoważniejsze wady

Touchpad U123H, mimo że dość spory, nie zachwyca. Jego największą wadą są przyciski - wymagające stosunkowo mocnego dociskania i nie klikające wyraźnie. Dobrze, że MSI dołączyło do zestawu przenośną myszkę. Mieliśmy nadzieję, że Wind popracuje nieco dłużej bez ładowania. Korzystając z baterii o pojemności 4400 mAh mogliśmy przeglądać strony internetowe (za pośrednictwem WiFi, przy ściemnionym ekranie i włączonym oszczędzaniu energii) przez ok. 3,5 godziny. Ogniwo 5200 mAh wystarczyło na nieco ponad cztery godziny pracy. Czas pracy na podstawowym, 3-komorowym akumulatorze będzie zdecydowanie krótszy.

MSI Wind U123H - warto?

Poza dość wygodną klawiaturą i obecnością modemu UMTS, Wind U123H nie wyróżnia się na tle konkurencji niczym szczególnym. To przyzwoicie zrobiony, ale ciągle dość przeciętny netbook. W konfiguracji z najsłabszą baterią waży naprawdę mało, ale z drugiej strony, nie jest w stanie zaoferować przyzwoitego czasu pracy bez ładowania (co wymusza noszenie ze sobą zasilacza). Biorąc pod uwagę zarówno specyfikację jak i wyniki testów, spodziewalibyśmy się nieco niższej ceny. 1700 zł za MSI Wind U123H to trochę za dużo.

Zobacz więcej na temat:

    Podziel się

    • Ocena:

      • słabe
      • nic specjalnego
      • dobre
      • bardzo dobre
      • znakomite

      9 głosów