Technologie.gazeta.pl

NVIDIA ION - pierwsze wrażenia

Michał Młynarczyk
04.02.2009 17:37
A A A Drukuj
nVidia źródło: nVidia
Netbooki zawojowały rynek przenośnych komputerów. Pomógł im procesor Intel Atom - tani, wystarczająco wydajny i do tego energooszczędny. Teraz do Atoma dołącza ION, mobilna platforma NVIDII. W jej skład wchodzi m.in. wydajny układ graficzny GeForce 9400.
Bez Atoma netbooki nie byłyby takie tanie i jednocześnie tak energooszczędne. Jedyne, czego brakowało procesorowi Intela, to czysta moc obliczeniowa. Netbooki miały wystarczająco dużo pary, by uruchomić przeglądarkę internetową, komunikator i pakiet biurowy - czyli najbardziej podstawowe aplikacje, z których wszyscy korzystamy na co dzień. Niestety, odtwarzanie filmów w rozdzielczości HD czy uruchamianie współczesnych gier pozostawało zdecydowanie poza zasięgiem procesora Atom, który w netbookach występował zwykle w towarzystwie zintegrowanego układu graficznego Intela. Tutaj właśnie swoją niszę znalazła NVIDIA. Jej ION to platforma, dzięki której Atom ma wreszcie rozwinąć skrzydła, zyskując wsparcie wydajnego układu graficznego.

ION u nas

NVIDIA dostarczyła nam jeden z pierwszych, prototypowych komputerów zbudowanych na chipsecie ION. Mimo że spodziewaliśmy się czegoś małego, byliśmy zaskoczeni, że firmie udało się zmieścić tak wiele w tak niedużej obudowie. Pecet NVIDII, niewiele większy od półlitrowego kartonika z mlekiem, mógłby z powodzeniem zastąpić większość komputerów, które stoją na naszych biurkach. Oczywiście, gdyby kiedykolwiek trafił na sklepowe półki. Urządzenie, które dostaliśmy od NVIDII to jednak tylko prototyp, egzemplarz referencyjny, przeznaczony głównie do testów.

Liczy się więc technologia. W komputerach z logo ION, które już niedługo pojawią się na rynku, znajdziemy płytę główną wyposażoną w układ graficzny GeForce 9400 i procesor Intel Atom (w naszym, testowym zestawie - dwurdzeniowy Atom 330). Najpierw do sklepów trafią tzw. nettopy, czyli malutkie komputerki przypominające nasz, testowy model. Dopiero po jakimś czasie możemy spodziewać się wysypu netbooków opartych na IONie.

Full HD - bez problemu, bez obciążeń

Podsumowując nasze, krótkie testy - ION jest dokładnie taki, jak obiecuje NVIDIA. Na dysku dostarczonego komputera znaleźliśmy specjalną, zoptymalizowaną dla GeForce 9400 wersję odtwarzacza filmowego PowerDVD. Dla porównania, zainstalowaliśmy też świetny, bezpłatny odtwarzacz VLC, który nie korzysta jednak ze wspomagania, jakie zapewnia ION. Różnica w wydajności - kolosalna.

Nagrań o rozdzielczości Full HD (1080p) nie da się oglądać w VLC uruchomionym na jakimkolwiek komputerze z Atomem, a nasz, testowy zestaw nie jest tu wyjątkiem. Film zamienia się w pokaz slajdów - i to taki niespecjalnie dynamiczny. Problem znika w momencie uruchomienia zoptymalizowanej wersji PowerDVD. Nagranie jest odtwarzane płynnie, bez żadnych zacięć i przerw. Co więcej, obciążenie procesora komputera pozostaje cały czas na niewielkim poziomie (ok. 20%).

Spore i Vista Premium - w porządku

Nie mieliśmy wystarczająco dużo czasu, by przeprowadzić dokładne testy wydajnościowe. Na pewno jednak, komputer z IONem nie będzie superszybką maszynką do gier. Z drugiej strony, można uruchomić na nim wiele, popularnych tytułów, które nie działają na netbookach wyposażonych w układy Intela. Sims 2, World of Warcraft i Call of Duty 4 to tylko niektóre z nich.

My, w ramach testów, graliśmy w Spore. Przy niezbyt wyśrubowanych ustawieniach (rozdzielczość 1024 x 768, średni poziom detali), gra działała prawidło i z zadowalającą płynnością. ION bez problemu radzi sobie ze wszystkimi efektami graficznymi, które oferuje Windows Vista z linii Premium.

Wszystko ma swoją cenę

Nie wiemy jeszcze, ile będą kosztowały pierwsze komputery z platformą ION NVIDII. Jeśli wierzyć internetowym plotkom, różnica w cenie między zwykłym (opartym tylko i wyłącznie na rozwiązaniach Intela) netbookiem, a urządzeniem z GeForce 9400 będzie wynosiła od 50 do 100 dolarów.

To sporo, zwłaszcza, że chodzi o komputery, które nierzadko kosztują mniej niż 300 dolarów. Z drugiej jednak strony, ION daje netbookom szansę na wyjście z roli drugiego albo nawet trzeciego peceta w domu. Nietrudno wyobrazić sobie laptopa o formacie MacBooka Air, ale znacznie tańszego, bo nie zbudowanego w oparciu o drogie Core 2 Duo, tylko - mniej kosztownego Atoma. Taki komputer mógłby z powodzeniem zastąpić dzisiejsze - ciągle - za ciężkie i za grube notebooki.

Czytaj więcej na technologie.gazeta.pl >>

Zobacz więcej na temat:

    Podziel się

    • Ocena:

      • słabe
      • nic specjalnego
      • dobre
      • bardzo dobre
      • znakomite

      0 głosów