Oto wybrane opinie o iPodzie, zaraz po premierze w 2001 roku, które zostały zebrane na blogu garry.posterous.com.
iPod - opinie po premierze w 2001 roku "Po prostu iPłacz - liczyłem na coś więcej..."
"Super, właśnie tego świat potrzebuje - kolejny dziwaczny odtwarzacz
MP3.... Gdzie to wielkie odkrycie?"
"Wciąż w to nie wierzę. Cały ten rozgłos o coś tak śmiesznego! Kogo obchodzi odtwarzacz MP3? Chcę coś nowego! Chcę, żeby ludzie z
Apple myśleli inaczej! Dlaczego oni to zrobili? To taka porażka. To takie głupie!"
"Całe te zamieszanie o zwykły odtwarzacz MP3? Przełomowe urządzenie? Efekt "Reality Distortion Field" (wyrażenie to powstało w 1981 roku, a odnosi się do charyzmy Jobsa, termin był potem również używany w odniesieniu do jego kluczowych przemówień) zaczyna rzucać się na mózg Steve'owi, jeżeli faktycznie myśli, że ta rzecz wypali."
"Nie jest to rewolucja. Odtwarzacze MP3 z dużą pojemnością już istnieją, a po dodaniu obsługi FireWire do produktów Creative Labs, przyszli "nomadzi" będą mieli podobną konfigurację i lepsze ceny."
"Ten produkt jest poza kompetencją Apple, która jest firmą od komputerów. W chwili, kiedy wielu ludzi domaga się PDA, to oni wpuszczają odtwarzacz MP3."
"Bez przyszłości. Odtwarzacze z Korei będą znacząco tańsze niż iPod. Prawdziwe pieniądze to
DRM i cyfrowa dystrybucja. Jeżeli firma Apple byłaby mądra, skupiałaby się raczej na wysokich dochodach z usług niż z urządzenia odtwarzającego."
Komentarz Nigdy nie wiadomo co ostatecznie stanie się hitem i podbije serca i umysły (oraz portfele) użytkowników. W ostatnich latach firmie z Cupertino jakoś się udaje ta sztuka. Czy nowy tablet iPad również stanie się hitem rynkowym? Kto to wie? Może tylko Steve Jobs...
iPad - marketingowy sukces, technologiczna porażka Jobsa?