Nieudany krok Jobsa Czy to kolejny sukces
Apple? Najpierw
iPod podbił rynek odtwarzaczy cyfrowej muzyki, potem
iPhone szturmem zdobył rynek telefonów komórkowych. Czy z iPadem będzie podobnie? Do trzech razy sztuka? Nie tym razem.
iPad - porażka na wielu frontach? Przede wszystkim tablet Apple'a to porażka na wielu frontach. Podstawowe pytanie - do czego ma służyć to urządzenie? Niektórzy już nazywają ten gadżet przerośniętym iPhonem i trudno im się dziwić. iPad według mnie ma jedną zaletę - jest ładny - to trzeba mu przyznać. Ale z resztą jest już gorzej... Nazwa też ładna, ale mało charakterystyczna. Z pewnością wielu ludzi będzie go mylić z iPodem.
iPad jako konkurencja dla Kindle? Odniosłem wrażenie po konferencji, że najważniejszym zadaniem jest spełnianie funkcji e-czytnika książek. Jeżeli mnie pamięć nie myli, to jakiś czas temu, po ukazaniu się e-czytnika Kindle, sam Steve Jobs mówił, że Kindle nie zdobędzie takiej popularności jak iPod, gdyż jest zdecydowanie mniej ludzi, którzy lubią czytać książki, niż tych. którzy lubią słuchać muzyki.
Mam jednak wrażenie, że ostatnio Jobs po cichu zmienił zdanie na ten temat, a iPad jest na to dowodem. Niestety tablet Apple nie zastąpi nam e-czytnika książek. Dlaczego? Bo iPad to w istocie krok wstecz - w momencie, w którym e-papier szturmuje rynek i pojawiają się kolejne e-czytniki, w tym samym czasie Apple wprowadza gadżet, na którym każe nam czytać e-książki na... świecącym ekranie. Może przeczytamy artykuł, ale na pewno nie książkę. (zobaczcie polski e-czytnik eClicto - cyfrowy papier jest niesamowity, w ogóle nie męczy wzroku). Każdy kto zobaczy cyfrowy papier na żywo nigdy w życiu nie będzie już chciał czytać książek na ekranie komputerowym. To się nie sprawdzi.
iPad jako komputer PC? iPad jako komputer? Nic z tych rzeczy. Przede wszystkim, co to za komputer, który ma procesor z zegarem 1 GHz? Każdy netbook - a nie grzeszą one nadmierną wydajnością w tej kwestii - ma mocniejszy procesor. Każdy desktop, laptop i netbook są więc wydajniejsze niż iPad Apple'a. Są jeszcze inne rzeczy, które dyskwalifikują iPada w roli komputera. To brak tak podstawowych złączy jak USB czy HDMI - z którego wieku jest to urządzenie? Bo na pewno nie z XXI.
Ale o tym, że iPadem nie można zastąpić żadnego komputera, najdobitniej świadczy jeden fakt- brak możliwości uruchomienia dwóch lub więcej programów w jednym czasie - tylko ta jedna funkcja dyskwalifikuje urządzenie Apple jako alternatywy dla komputera. Litości...
Ile pamięci RAM ma iPad? Na stronie Apple podana jest cała konfiguracja tabletu - brakuje tylko jednej rzeczy - informacji o pamięci RAM. Czy to oznacza, że kostek RAM-u po prostu nie ma w iPadzie czy też Jobs zapomniał o nich wspomnieć? To chyba dość istotna informacja? iPad jako konsola do gier?
iPad mógłby się sprawdzić jako konsola do gier. Dostęp do gier z iPhone, większy ekran. Ale... na pewno nie będzie to konkurentem dla konsol stacjonarnych takich jak Xbox 360 i PS3. Po prostu nie ma w sobie podzespołów, które dawałyby chociaż namiastkę tych możliwości, co wymienione konsole. Pozostają więc
gry z iPhone'a, tylko że skoro można je mieć na iPhone'a, to po co kupować iPada? Może jeszcze konkurować z mobilnymi konsolami takimi jak Playstation Portable, ale mobilny produkt Sony jest... znacznie tańszy. Jeżeli jesteśmy przy cenie, to w cenie iPada możemy kupić zarówno Xbox jak i PS3...razem.
Cena? Za wysoka.... Niezwykle istotna sprawa - cena. Przy najlepszych chęciach nie mogę zauważyć opłacalności tego urządzenia. 2 tys. zł - za co? Nie widzę tutaj nic nowego, co uzasadniałoby zakup za tak dużą kwotę. Kto wyda tyle pieniędzy na urządzenie, które jest quasi-komputerem, quasi-czytnikiem, quasi-konsolą... Raczej niewielu. Za te same pieniądze można kupić dwie konsole HD (Xbox 360 i PS3), bardzo dobry netbook, czy desktop, niewiele więcej zapłacimy za świetnego laptopa czy desktopa. iPad po prostu się nie opłaca.
Do kogo trafi iPad? Do kogo to urządzenie trafi? Głównie do grupy snobów spod znaku "jabłuszka", którzy uważają, że wszystko, co pochodzi od Apple'a jest super i zawsze kupują nowe igadżety. Obawiam się jednak, że to nie wystarczy do podbicia świata.
Marketing - ostatnia deska ratunku? Jest tylko jeden powód, który może dać powodzenie tabletowi Apple'a i który sprawi, ze moja prognoza stanie się mylna. To olbrzymia machina marketingowa. Jeżeli iPad mimo wszystko zdobędzie dużą popularność - chociaż według mnie wszystko wskazuje, że tak się nie stanie - to będzie tak dzięki gigantycznemu rozgłosowi, jaki nadano nowemu gadżetowi Apple'a.
iPad to wiele hałasu o nic... Tak naprawdę, to do czego może służyć to urządzenie? Praktycznie do niczego i do wszystkiego. To właśnie największa słabość iPada. Jaka jest tu największa nowość? iPad ma dotykowy ekran - tak jak dziesiątki innych urządzeń.... iPad w skrócie - wiele hałasu o nic.
Czytaj więcej o tablecie Apple
iPad - podsumowanie premiery tabletu firmy Apple