Technologie.gazeta.pl

Odcinanie Polaków od Sieci, czyli sposoby na walkę z piractwem

Joanna Sosnowska
13.01.2010 15:28
A A A Drukuj
Piractwo fot. Wikipedia
Właśnie odbyła się debata "Piractwo (nie)dozwolone" mająca na celu ustalenie skali nielegalnego pobierania plików przez Polaków oraz sposobów ich zapobiegania. Złotego środka nie znaleziono - za to bardzo realnym rozwiązaniem jest wprowadzenie również u nas dotkliwej kary za piractwo internetowe - odcinanie od sieci.
Zjawisko piractwa internetowego obejmuje w Polsce prawie 60 proc. internautów, jak wynika z badań Business Software Alliance. Tym samym plasujemy się na niechlubnym końcu Unii Europejskiej, gdzie średnia wynosi 35 proc. Jeszcze większa skala piractwa utrzymuje się jedynie w Grecji, Rumunii oraz Bułgarii. Przedstawiciele stron zainteresowanych powstrzymaniem tego procederu postanowili przedyskutować możliwe rozwiązania.

Edukacją w piratów

Konsensusu w debacie nie osiągnięto - natomiast każdy zgadzał się, że Polacy mają zbyt małą świadomość problemu. Należałoby więc postawić na edukację użytkowników, by uświadomić im, że piractwo to kradzież. Postulowano także zmianę nomenklatury z neutralnego "piractwo" na nacechowaną pejoratywnie "kradzież". Zastanawiano się także nad kwestią posiadania nielegalnych plików na użytek własny. Okazuje się, że w erze Internetu kwestia zaczęła być nie do końca sprecyzowana. Wcześniej wiadomo było, że "użytek własny" to możliwość skopiowania wcześniej legalnie nabytej płyty, aby móc odtwarzać ją w samochodzie. W przypadku pobierania plików z Internetu okazuje się, że prawo nie reguluje pewnej niszy.

"Przemysł muzyczny traci w ten sposób zatrważające kwoty" podkreślał Hieronim Wrona dodając, że częściowo do poprawy sytuacji mogłaby się przyczynić ściślejsza współpraca ministerstw Edukacji, Kultury oraz MSWiA.

A co, gdyby muzyka i filmy były tańsze?

Rozwiązanie takie w formie luźnej idei zostało zaproponowane przez wiceprezesa Business Centre Club. Wskazywał on na fakt, że może gdyby pliki z muzyką czy z filmami były tańsze i "bardziej przyjazne naszej kieszeni", to skala piractwa by się zmniejszyła. Gdyby film kosztował ok. 10 zł i można było go legalnie pobrać z Internetu - czy nie byłaby to warta rozważenia alternatywa?

Pomysł ten jednak nie zyskał łaskawego przyjęcia. Rozmówcy wskazywali na fakt, że własność intelektualna ma swoją cenę, a nasze społeczeństwo coraz bardziej się bogaci. Dlaczego więc twórcy mieliby nie otrzymywać należnego im wynagrodzenia w odpowiedniej wysokości?

Paragrafem w piratów

Adam Rapacki, podsekretarz stanu w MSWiA oświadczył, że opracowywana jest właśnie dyrektywa, która na obrady rządu powinna trafić jeszcze w tym półroczu. Chodzi o nowelizację Ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną, w tym zarówno o projekt tzw. rejestru stron zakazanych, jak i zapis pozwalający na odcinanie piratów od Sieci. Nie podano żadnych konkretnych szczegółów, jako że na razie gotowe są jedynie "założenia dyrektywy". Powinna być ona gotowa w ciągu najbliższych sześciu miesięcy, lecz przed wprowadzeniem jej w życie mają odbyć się konsultacje społeczne.

Strachem w piratów

Kolejny pomysł proponował wytaczanie spektakularnych procesów sądowych, jakie mają miejsce w innych krajach. Rozwiązanie zyskało aprobatę, lecz natychmiast przypomniano, jak długo może toczyć się taki proces. "Dlaczego nie ma zbiorowych procesów osób, które masowo udostępniają pliki na serwisie Chomikuj?" padło pytanie z grona słuchaczy. Okazuje się, że procesy są wytaczane z tym, że poszczególnym użytkownikom, co dodatkowo nie jest nagłaśniane, więc "chomikujący" czują się bezkarni.

Komentarz

Piractwo w Polsce jest rozpowszechnione - to fakt. Czy jednak rozważane sposoby jego zapobiegania mogą być skuteczne? Na małą skalę zapewne mogą - procesy odstraszą okazjonalnych piratów, a ci bardziej wyspecjalizowani szybko znajdą nowy sposób na pobieranie plików z Sieci. Zdaje się, że realnym sposobem rozwiązania tego problemu byłoby na początek obniżenie cen plików (muzycznych, filmowych) połączone z szeroko zakrojoną akcją edukacyjną zwiększającą świadomość użytkowników.

A Wy jaką cenę bylibyście skłonni zapłacić za legalny plik z muzyką czy filmem, aby nie opłacało się już szukać i ściągać ich z Internetu?

Plany antypirackie kosztują więcej niż wynoszą straty przemysłu muzycznego?

Czytaj więcej na technologie.gazeta.pl

Zobacz więcej na temat:

    Podziel się

    • Ocena:

      • słabe
      • nic specjalnego
      • dobre
      • bardzo dobre
      • znakomite

      86 głosów

    PYTANIE Co rozwiązałoby problem piractwa internetowego?

     Edukacja i zwiększanie świadomości - piractwo to kradzież
     Przystępne ceny plików, które chcę mieć
     Odcinanie od Sieci
     Spektakularne procesy
     Inne rozwiązanie
     Nic - piractwo jest, było i będzie

    Komentuj, dodawaj zdjęcia i znajomych!