Dziennikarze WSJ powołują się na anonimowych informatorów, którzy ponoć świetnie orientują się w planach
Apple'a. Z ich doniesień wynika, że tablet jest już właściwie gotowy do wprowadzenia na rynek. Urządzenie jest wyposażone w ekran o przekątnej 10 lub 11" i w sklepach pojawi się w marcu. Informatorzy są przekonani, że Apple zamierza sprzedawać dwie wersje tabletu, różniące się nieco konfiguracją oraz ceną (niewykluczone, że różnica polegać będzie na pojemności wbudowanej pamięci, podobnie jak w przypadku np. iPodów Touch).
Te informacje wydają się dość spójne z tym, co o planach firmy Steve'a Jobsa słyszeliśmy już wcześniej - niedawno na jaw wyszło, że Apple wynajął już na 27 stycznia salę, w której zamierza najprawdopodobniej zorganizować prezentację jakiegoś nowego produktu. Niewykluczone więc, że tablet z jabłuszkiem na obudowie zostanie oficjalnie pokazany pod koniec stycznia, a na początku marca pojawi się w sprzedaży.
Dodajmy, że kilka dni temu pojawiły się nieoficjalne informacje, z których wynikało, iż tablet Apple wyposażony będzie w ekran 10,1" oraz wbudowaną kamerę internetową. Takich plotek oczywiście wcześniej było sporo, ale tym razem ich źródło było wyjątkowo wiarygodne - informację tę podał Kai-fu Lee (były szef chińskiego oddziału
Google, świetnie zorientowany w planach produkcyjnych tamtejszego koncernu Foxconn - wieloletniego kontrahenta Apple). Pisaliśmy o tym w tekście
"Tablet Apple - ekran 10,1" i kamera?".
Więcej informacji:
The Wall Street Journal.
Tablet Apple staje się rzeczywistością Czytaj więcej na
technologie.gazeta.pl