Część wywiadu ukazała się w Gazecie Wyborczej.
Steve Ballmer - szef Microsoftu: Windows 7 to szybkość Dlaczego premiera Windows 7 jest tak ważna dla Microsoftu? Windows to flagowy produkt Microsoftu zainstalowany na setkach milionów komputerów. To jeden z najbardziej znaczących i rozpoznawalnych produktów technologicznych dostępnych na świecie. Windows 7 to duże wydanie, które konsultowaliśmy z naszymi użytkownikami na etapie testów. Windows 7 ma 3 rzeczy, które czynią z niego lepszy [od konkurencji - przyp. red.] produkt - jest prostszy w użyciu, jest szybszy i posiada funkcje zarówno dla zwykłych użytkowników, jak i dla programistów, pracowników biurowych oraz producentów sprzętu. Wszyscy uwielbiają prędkość i prostotę. To ciekawe patrzeć jak ludzie zakochują się w swoich nowych gadżetach, a inżynierowie mogą budować nowe rodzaje komputerów, które wyglądają i działają świetnie - pecety z dotykowym ekranem, komputery w mieszczące się w obudowie wyświetlacza, netbooki... Nawet duże komputery stacjonarne są znowu fajne.
Jaka jest twoja ulubiona funkcja w nowym Windows? Wszyscy lubią szybkie działanie systemu - zwłaszcza ja. Szybkość, szybkość, szybkość. To numer jeden. Po drugie łatwiej mogę wszystko znaleźć i mam szybszy dostęp do dokumentów. Są setki małych nowych funkcjonalności. Kolejną rzeczą jest łączność bezprzewodowa. Dużo podróżuję i bardzo lubię być podłączony do sieci (cmoknięcie). Mój czternastoletni syn ma inne ulubione funkcje, a drugi, dziesięcioletni, jeszcze inne. To ciekawe i fajne, że ludzie zaczynają pracę z Windows 7 i odnajdują coś specjalnie dla siebie. Dla mnie osobiście najlepsze to szybkość, prostota i łączność bezprzewodowa. Ostatnio włączyłem laptopa w czasie lądowania i zobaczyłem nad nowojorskim lotniskiem te wszystkie sieci bezprzewodowe. To jak bezprzewodowe uderzenie w komputer (śmiech).
Skąd pomysł na uproszczenie interfejsu? Mamy wielu naprawdę świetnych ludzi, którzy obserwują użytkowników i sposób w jaki korzystają z komputera. Ponadto zbierają opinie od nich i naszych partnerów. Problemem jest dostarczenie ludziom tego, czego oczekują i uzyskanie odpowiedzi na pytanie: w jaki sposób można poprawić ich życie? To częściowo wizja naszego zespołu, zbierania informacji oraz analizowanie, jak to przełożyć na interfejs. Korzystaliśmy z tych samych źródeł, co przy projektowaniu Visty, jednak tam położyliśmy nacisk na bezpieczeństwo a tutaj na prostotę.
Jak wygląda sprawa z rynkiem sprzedaży Windows i jak zmieni to premiera Windows 7? Szacuję, że w 2009 r. na świecie przybyło około 300 milionów pecetów z systemem Windows. Część z nich została sprzedana bez Windows, ale i tak zostały na nich zainstalowane pirackie kopie systemu.
Apple sprzedało około 12 milionów komputerów. To znaczy, że około 96 procent rynku należy do Microsoftu. No i jest "kilka" maszyn z Linuksem. Od czasu do czasu następują wahania, ale wciąż oscylujemy wokół 95 procent. To wygląda różnie w zależności od kraju - na przykład najsłabiej jest w Stanach Zjednoczonych. Pytanie czy możemy dojść do punktu 91, 92, 93 procent w USA? Trzeba pamiętać, że Apple koncentruje się na sprzedaży i zdobywaniu rynku właśnie w USA. Mamy teraz świetny produkt, dobrych partnerów i dobry sprzęt - mamy więc nadzieję, że nieco zmienimy udział Apple na tym rynku. W wielu krajach Apple nie jest zupełnie obecny. Rynek korporacyjny jest zdecydowanie zdominowany przez Windows. Wczoraj byłem w Kanadzie i tam Apple ma około 17-19 procent udziału w rynku, ale jeśli chodzi o korporacje to zaledwie kilka procent.
Jaka będzie przyszłość systemów operacyjnych w następnych latach - standardowy Windows czy raczej cloud computing? Przyszłość należy do obu tych ścieżek rozwoju. Tu nie ma "zamiast" lub "albo". Użytkownik chce dobrego i szybkiego systemu operacyjnego z wieloma funkcjami - rozpoznawaniem mowy, głosu, wirtualizacją, pracą w tle, dobrej jakości grafiką a jednocześnie chce pozostawać w łączności z usługami internetowymi. To jest model na przyszłość. To jest to, w co my wierzymy, ale wierzy też nasza konkurencja. Mamy tak naprawdę wiele systemów operacyjnych - Windows, Google, Chrome OS... Kto wie, może nawet Android! Goście od Mozilli stworzyli system o nazwie Firefox. Tak! To nie przeglądarka tylko system operacyjny pozwalający uruchamiać aplikacje. Wszyscy chcą korzystać z funkcji online bez rezygnowania z zasobów lokalnych. Rozwijamy Windows właśnie w tym kierunku.
Czy są jakieś funkcje w innych systemach, które chciałbyś zobaczyć w Windows? Ja nie. Zdaję sobie z tego sprawę, że konkurencja oferuje inne rzeczy, ale w tej chwili dysponujemy dobrym produktem, na który ludzie czekają. Nie wyobrażam sobie niczego w stylu - wow, chciałbym właśnie takie coś mieć u nas. To nie oznacza, że niektórzy użytkownicy nie mogą myśleć inaczej.
Windows 7 pojawił się dużo szybciej niż Vista. Czy Microsoft zmienia swoją politykę dotyczącą wprowadzania nowych wersji Windows? Nie za bardzo. Mamy rzeczywiście cykl dwóch do trzech lat, w których przygotowujemy nową wersję systemu operacyjnego. Jednocześnie rozwijamy platformę Live, która jest dużo szybciej aktualizowana. Nie sądzę, aby nowa wersja pudełkowego systemu pojawiła się wcześniej niż za dwa, trzy lata. Rzeczy, które będziemy chcieli zmieniać, pojawią się w Windows Live. Gdy mówię o rodzinie Windows traktuję te dwie rzeczy razem.
Jaki wpływ na ekonomię Europy Środkowej, w tym Polski będzie miała premiera Siódemki? To bezdyskusyjne - Europa jest bardzo ważna. Cieszę się, że premiera Windows 7 ma miejsce równocześnie w różnych miejscach na świecie w tym samym czasie. Światowa ekonomia potrzebuje produktywności i innowacji.
IT jest właśnie źródłem tych dwóch rzeczy. Windows to tylko jeden z wielu produktów. Firmy powinny wciąż napierać na rynek z innowacyjnymi produktami. Europa Środkowa to dla nas wzrastający rynek z perspektywy ostatnich czterech lat. Jestem pełen optymizmu, jeśli chodzi o rozwój technologiczny tego regionu.
Kiedy Microsoft otworzy swoje sklepy w Europie? Nie mamy takich planów. Chcemy, żeby dwa sklepy w Stanach Zjednoczonych odniosły sukces, a dopiero potem będziemy myśleć o powieleniu tego rozwiązania.
Czy to możliwe w 2010? Tego nie powiedziałem. Oficjalnie - bez komentarza. Jednak rozwój tej działalności zależy od dwóch rzeczy: jak szybko znajdziemy formułę oraz względy ekonomiczne tego projektu. To nie jest strategia amerykańska, ale globalna. Myślimy o całym świecie, ale teraz skupiamy się na dwóch miejscach.
Kto jest głównym konkurentem Microsoftu - Apple, społeczność wolnego oprogramowania, a może Google? A może Oracle? (śmiech). Jeśli chodzi o rynek konsumencki to prawdopodobnie tych trzech "graczy". Nie boimy się nikogo, bo jest wielu gości konkurujących z nami. Dla mnie nie jest ważne powiedzenie: o, ten pierwszy jest lepszy od tego drugiego. Mamy wielu konkurentów. Sony robi kawał dobrej roboty na rynku konsol do gier,
Nokia jest partnerem, ale jednocześnie konkurentem na rynku telefonów komórkowych.
Wspomniałeś kiedyś, że relacje pomiędzy tobą i Billem Gatesem to układ jak między żoną a mężem. Czy Bill Gates miał jakiś udział w powstawaniu Windows 7? (wybuch śmiechu) Wolałbym określenie "między braćmi", ale ok. Z Billem widuję się kilka razy w miesiącu. Dzieli się z nami swoimi spostrzeżeniami, czasem sugeruje coś przesyłając pocztę elektroniczną do konkretnego zespołu. Obecnie jednak głównym zajęciem Gatesa jest praca w jego fundacji.
Microsoft bardzo długo przygotowywał się do premiery Windows 7 razem z partnerami. Jak wyglądała ta współpraca w porównaniu do Visty? Polityka była podobna, ale długi okres pomiędzy premierami XP i Vistą wpłynął negatywnie na tę współpracę. Tym razem byliśmy bardziej przewidywalni dla producentów sprzętu i innych partnerów. Wykonaliśmy kawał dobrej roboty, a w zamian otrzymaliśmy dużo informacji zwrotnych.
Microsoft przyznał w pewnym sensie, że Vista była rozczarowaniem... Ja tego z pewnością nie powiedziałem! Będziemy nadal wspierać ten system. Mamy setki milionów użytkowników Visty. Na rynku jest około miliarda pecetów. Znacząca część korzysta z Visty. Wiem, że było więcej debat i dyskusji na temat tego produktu. Nie zamierzam go zbytnio bronić, ale trzeba było wykonać krok po XP. Spójrzmy na to z drugiej strony - w ciągu ostatnich trzech lat, rok po roku sprzedawaliśmy dziesięciokrotnie więcej Visty niż Apple swoich komputerów.
Światowa gospodarka ma wiele problemów. Czy nie obawiasz się, że kryzys pokrzyżuje wasze plany sprzedaży? Poza tym klienci mogą stwierdzić - mnie wystarcza zaktualizowany XP lub Vista...
Nie mogę kontrolować ekonomii. Jednak zło, które przytrafia się nam, trafia też w naszych konkurentów. Kryzys jest taki sam dla wszystkich. Robimy naszą robotę najlepiej jak to możliwe. Na pewno wielu klientów stwierdzi, że potrzebuje nowego systemu, aby pracować bardziej efektywnie lub wykorzystywać go do rozrywki. Zwróć uwagę jak atrakcyjne są te komputery (cmoknięcie). Za 1199 dolarów możesz mieć komputer stacjonarny z monitorem, notebooka plus netbooka. To wszystko za cenę iMaka [komputer firmy Apple z konkurencyjnym systemem - przyp. red.]. Trzy komputery za cenę jednego. No daj spokój, to niesamowite! Ceny nigdy nie były tak korzystne jak w obecnej sytuacji ekonomicznej.
Kiedy będzie dostępny w Europie sklep Zune z muzyką? Dobre pytanie. Należałoby zacząć od urządzeń, dla których warto otwierać taki sklep. Apple to twardy gracz na rynku muzyki. Będziemy próbować to zrobić na telefonach komórkowych Windows Phone, ale nie podam konkretnej daty. No dobrze, cztery lata to tak odległa przyszłość, że można przyjąć ten termin.
Przejdźmy na chwilę do Internetu. Microsoft był zainteresowany kupowaniem
Yahoo! i firm zajmujących się wyszukiwaniem, sieciami społecznościowymi...
Nie. Nie chcemy przejmować tych firm. Sami rozwijamy technologię. Przypomnę, że mamy największą na świecie sieć społecznościową, która nazywa się Messenger.
Czy rynek netbooków to odpowiedni cel dla Windows 7? Już teraz jesteśmy obecni w około 95 procentach wszystkich netbooków. Myślę, że bardzo szybko pojawi się na nich Windows 7. Google na razie porusza się bardzo powoli. Tu trzeba działać szybko (klaśnięcie).
Dlaczego ludzie mieliby się przesiadać z produktów Apple na pecety z Windows? Powiem Ci dlaczego. Mam Maka i czas pracy na bateriach jest fatalny, Mac jest taaaki ciężki. Jeśli chcesz długo pracować na komputerze - lepiej zrobić przesiadkę. Jeśli chcesz netbooka - lepiej zrobić przesiadkę. Jeśli chcesz korzystać z tych samych aplikacji, które ma Mac plus wielu innych - lepiej zrobić przesiadkę. MacBook Air jest lekki? Podnieście te komputery, które mamy tutaj, są dużo lżejsze!
Windows 7 - oficjalna premiera Czytaj więcej o
Windows 7 Czytaj więcej na
technologie.gazeta.pl