Na pierwszy rzut oka Nook przypomina nieco urządzenie Amazona - ale jest od niego znacznie ciekawszy. Obudowa jest biała i plastikowa (jak w Kindle), ale na dole zamiast niewygodnej klawiatury znajduje się kolorowy, dotykowy wyświetlacz obsługujący technologię multitouch, na który może być wyświetlana klawiatura ekranowa lub okładki przechowywanych w urządzeniu książek. Nook pracuje pod kontrolą systemu Android
Google'a i może komunikować się z siecią komórkową oraz
WiFi. Cenę ustalono na 260 USD - tyle samo kosztuje Kindle 2. Urządzenie pojawi się na amerykańskim rynku pod koniec listopada.
Najważniejszym elementem urządzenia są dwa wyświetlacze - klasyczny, czarno-biały e-ink oraz 3,5-calowy kolorowy. Nook ma również moduł WiFi, wbudowane 2 GB pamięci flash, potrafi odtwarzać pliki
MP3 oraz obsługuje otwarte formaty plików (np. EPUB). Użytkownicy mogą tworzyć zakładki oraz pożyczać książki znajomym (posiadającym kompatybilne urządzenie).
Przedstawiciele Barnes and Noble zapowiedzieli, że posiadacze Nooka będą mieli dostęp do wszystkich zasobów serwisu internetowego firmy (oferującego m.in. e-książki oraz prasę). W pamięci czytnika można zapisać do 2,5 tys. e-książek.
Dodajmy, że jako pierwszy o Nooku
pisał w ubiegłym tygodniu serwis Gizmodo - już wtedy pojawiły się doniesienia, że elektroniczne wersje książek sprzedawane przez B&N będą znacznie tańsze niż ich papierowe odpowiedniki (i tak powinno być - bo nie trzeba płacić za papier, druk czy dostawę).
Przed premierą Nooka
pisał o nim również Wall Street Journal - gazeta dotarła do reklam przeznaczonych do The New York Times. To z nich pochodziły nieoficjalne informacje o tym, że będzie można pożyczać książki znajomym oraz sugestia, że Nook ma potencjał by zniszczyć Kindle'a. Urządzenie faktycznie zapowiada się niezwykle ciekawie - do tej pory za jedną z podstawowych wad czytników e-booków uznawano było to, że właściciel e-książki nie może pożyczać jej swoim znajomym. Moim zdaniem możliwość pożyczania będzie gwoździem do trumny Kindle'a - po co kupować urządzenie o ograniczonych możliwościach, którym możesz cieszyć się wyłącznie ty sam, skoro na rynku jest czytnik w podobnej cenie i z tańszymi książkami, które na dodatek można pożyczać znajomym?
eClicto - czytnik e-booków jeszcze przed świętami w Polsce Jeff Bezos tłumaczy cenę Kindle'a Czytaj więcej na
technologie.gazeta.pl