Technologie.gazeta.pl

Kaspersky: anonimowość w Internecie powinna zostać wyjęta spod prawa

Joanna Sosnowska
20.10.2009 18:39
A A A Drukuj
Fot. Guardian
Anonimowość powinna zniknąć z Internetu, sieć powinna całkowicie zmienić swoją strukturę, a użytkownicy powinni legitymować się "paszportami internetowymi" - to twierdzenia Jewgienija Kaspersky'ego, współzałożyciela Kaspersky Labs, które padły w wywiadzie przeprowadzonym przez ZDNet Asia.
Jewgienij Kaspersky rozmawiał z serwisem ZDNet Asia na konferencji Interpolu w Singapurze. Jego poglądy mogą wydawać się kontrowersyjne, ale zważywszy na fakt, że do wielu lat stara się on - na swój sposób - zwalczać przestępczość internetową, stają się bardziej zrozumiałe.

'Gdyby mógł Pan zmienić 3 rzeczy w dzisiejszym świecie..'

Kaspersky podkreślał w wywiadzie, że jego praca nie zakończyła się na stworzeniu programu antywirusowego i firmy. Mówił, że to nieustający wyścig zbrojeń technologicznych, "my" kontra "ci źli". Na pytanie o zmianę 3 rzeczy we współczesnym świecie współtwórca Kaspersky Labs bez wahania udzielił odpowiedzi - strukturę Internetu. Wskazywał na zbytnią anonimowość sieci, która powodując poczucie bezkarności może prowadzić do łamania "netykiety". "Internet nie został stworzony dla wszystkich - podkreślał - powstał z myślą o wąskiej grupie naukowców amerykańskich", a później na tych samych zasadach udostępniono go wszystkim.

Policja internetowa

"Chciałbym zmienić Internet wprowadzając regulacje - paszporty, policję internetową czy międzynarodowe porozumienia, dotyczące przestrzegania pewnych standardów". A co, jeśli jakieś kraje nie przyjmą porozumienia lub będą łamać jego założenia? Cóż, mniej więcej to samo, co stało się swego czasu z gazem rosyjskim płynącym na Ukrainę - odetnie się takie państwa od sieci.

Wskazywał, że chciałby aby powstała organizacja regulująca bezpieczeństwo w Internecie, ale nie oparta o polityke poszczególnych krajów; te bowiem skupiają się zawsze na własnym podwórku, a Internet, jak wiadomo, nie ma granic. "Dlatego zawsze mówię nie o cyberpolicji, ale o policji internetowej - o internetowym Interpolu".

Niedoskonałe adresy IP

Przeprowadzająca wywiad Vivian Yeo wskazała, że przecież i tak każdy musi być zarejestrowany u swojego dostawcy Internetu i posiadać własny numer IP. Kaspersky jednak ukończył Instytut Kryptografii, Telekomunikacji i Informatyki, zwrócił więc uwagę na fakt, że na przykład połączenie Wi-Fi może być szyfrowane, chronione hasłem. A adres IP może prowadzić do kafejski internetowej, w której niemożliwością byłoby ustalenie tożsamości użytkownika. "Pomyśl o samochodach - mają tablice rejestracyjne, ale mimo to kierowcy muszą legitymować się prawem jazdy", argumentował.

Komentarz

Wszechobecny kult wolności i anonimowości w Internecie może niekiedy zdumiewać, lub wręcz budzić przerażenie. To całkowite równouprawnienie, którego nie ma w świecie "rzeczywistym". Może budzić anarchiczne skojarzenia; gdy bowiem z miasta znikają służby porządkowe, zanikają w nas też siły praworządności. "Dzika" anonimowość prowadzić może do wyrażania swoich opinii w niecenzuralny lub obraźliwy sposób. Pojawia się sprzeczność - walczymy zażarcie o "złotą wolność", ale z drugiej strony, lubimy mieć bat nad sobą...

Swoją drogą, rozwiązania proponowane przez Kaspersky'ego nie są idealne - jeśli odcinać będzie się od sieci poszczególne państwa, to odetnie się także Bogu ducha winnych użytkowników, którzy nie łamią prawa lub zgadzają się z zaproponowanym porozumieniem. Tym samym musieliby ponosić konsekwencje tylko swojego położenia geograficznego. Analogia do prawa jazdy, chociaż obrazowa, też wymagałaby dopracowania. Prawo jazdy jest bowiem raczej dokumentem świadczącym przede wszystkim o opanowaniu pewnych umiejętności (znajomość zasad ruchu drogowego, obsługa pojazdu), a dopiero później identyfikatorem kierowcy.

Czytaj więcej na technologie.gazeta.pl

Zobacz więcej na temat:

    Podziel się

    • Ocena:

      • słabe
      • nic specjalnego
      • dobre
      • bardzo dobre
      • znakomite

      9 głosów

    PYTANIE Czy sądzisz, że policja internetowa jest potrzebna?

     Tak! Walczyć z przestępcami tak, jak w 'realu'
     Przydałaby się, ale nie sądzę, by się przyjęła
     Nie wiem
     Nie! Internet to wolność
     Nie, przestępcy to margines, nie widzę takiej potrzeby