Technologie.gazeta.pl

Polacy: piractwo jest OK?

Mariusz Koryszewski
08.10.2009 16:57
A A A Drukuj
Piractwo fot. Wikipedia
  • Piraci z Karaibów: Klątwa Czarnej Perły
Okazuje się, ze działania organizacji antypirackich w Polsce nie przynoszą żadnych rezultatów. Polacy ściągają na potęgę - tak wynika z badania przeprowadzonego przez firmę Gemius dla Newsweeka. W tej chwili aż co drugi polski internauta ściąga nielegalnie pliki.
Badanie zlecone przez Newsweeka zostało przeprowadzone na grupie ponad 1 tys. internautów. Wyniki? Pobieranie z internetu muzyki i filmów jest w Polsce powszechne.

Ściąganie nie jest złe?

Aż 71 proc. ankietowanych nie uważa, że pobieranie plików jest przestępstwem. A wręcz odwrotnie - według aż 91 proc. ankietowanych, piractwo pomaga w dostępie do dóbr kultury. Co więcej, 87 proc. respondentów nie uważa, że osoby zajmujące się nielegalną dystrybucją plików powinny być karane.

Tylko legalna dystrybucja w sieci pokona piractwo?

Najciekawsze w tym badaniu jest jednak co innego. Otóż 20 proc. internautów przyznało, że jeżeli muzyka i filmy byłyby legalnie rozprowadzane w sieci, to wtedy natychmiast zrezygnowaliby z pobierania nielegalnych plików. Co więcej, kolejne 25 proc. badanych znacznie ograniczyłoby wtedy pobieranie pirackich plików.

Co się ściąga w Polsce?

Co najczęściej ściągają polscy internauci? Wciąż najpopularniejsza jest muzyka w plikach MP3 (54 proc. pobranych za darmo plików). Na drugim miejscu są filmy (34 proc.), a następnie programy (30 proc.) oraz gry (19 proc.).

Ilu piratów kupuje legalne płyty?

Na razie niewielu piratów kupuje legalnie płyty. Tylko 14 proc. badanych przyznało się do zakupu legalnego produktu, który wcześniej ściągnęli. Ponadto - przez ostatnie 6 miesięcy - żadnego filmu nie kupiło 41 proc. ankietowanych, a 38 proc. respondentów nie zapłaciło za żadną płytę CD. Tylko 1/3 badanych poinformowała, że zakupiła w tym czasie legalne płyty z muzyką i filmami.

Komentarz

To, że poziom piractwa w Polsce jest duży wiadomo od lat. Natomiast to, co jest najciekawsze w tym badaniu, to fakt, że duża część ściągających robi to, gdyż nie ma legalnej alternatywy. Nie jest prawdą, że wszyscy pobierający pliki za darmo, są przeciwko legalnej dystrybucji. Okazuje się, że ok. 45 proc. pobierających chce kupować muzykę i filmy... Ale nie na starych zasadach, lecz gdy pojawi się solidna, legalna dystrybucja w sieci, której w tej chwili jeszcze nie ma. Dla respondentów istotne są niższe ceny (wynikające z tańszej dystrybucji w sieci) i łatwa dostępność treści.

Utrzymywanie organizacji antypirackich i tworzenie kosztownych, ciągle nowych zabezpieczeń, kosztuje olbrzymie pieniądze. Organizacje antypirackie chętnie podają kwoty, jakie podobno tracą na piractwie. Ciekawe czemu nie podliczą, ile pieniędzy idzie na organizacje antypirackie i tworzenie nowych zabezpieczeń? Dystrybutorzy i producenci muszą wreszcie zrozumieć, że ich obecne działania to ślepa uliczka bez przyszłości. Internauci w dużej części chcą płacić za treści multimedialne, ale w sieci - w sposób prosty, łatwy i przyjemny. Oczywiście zawsze będą ludzie, którzy będą chcieli ściągać za darmo, ale ich nie da się zmusić, żeby coś kupili. Sądzę, że jeżeli nawet nie mogliby ściągać, to i tak niczego by wtedy nie kupili.

Torrenty Top 10: Najczęściej ściągane filmy w sieci (28.09 - 04.10.2009)

Czytaj więcej na technologie.gazeta.pl

Zobacz więcej na temat:

    Podziel się

    • Ocena:

      • słabe
      • nic specjalnego
      • dobre
      • bardzo dobre
      • znakomite

      13 głosów

    PYTANIE Jak ograniczyć piractwo?

     To niemożliwe - piraci są nieśmiertelni!
     Legalna dystrybucja w sieci - taniej niż w klasycznych sklepach
     Znaczne nasilenie aresztowań i procesów sądowych
     Opracowanie skutecznych zabezpieczeń płyt
     Uświadamianie społeczeństwa kampaniami reklamowymi

    Komentuj, dodawaj zdjęcia i znajomych!