Technologie.gazeta.pl

The Pirate Bay: Piracka Zatoka w opałach

Daniel Cieślak
06.10.2009 09:23
A A A Drukuj
The Pirate Bay fot. The Pirate Bay
Organizacje antypirackie zintensyfikowały działania przeciwko szwedzkiemu serwisowi The Pirate Bay (TPB). Okazuje się, że powtarzające się ostatnio przypadki znikania strony z Sieci to efekt działań "antypiratów".
Z doniesień serwisu Tweakers.net wynika, że organizacje antypirackie zmieniły ostatnio taktykę walki z TPB - zamiast atakować bezpośrednio sam serwis, zgłaszają się do firm świadczących mu usługi dostępu do Internetu i grożąc konsekwencjami prawnymi zmuszają je do odcinania strony od sieci. Ta metoda okazuje się całkiem skuteczna - w ciągu ostatnich kilku dni serwis już kilkakrotnie stawał się niedostępny (zawsze jednak wracał online, żadna przerwa nie trwała na razie dłużej niż kilka godzin).

Metoda "antypiratów" jest prosta - pracujący dla nich prawnicy sprawdzają, kto udostępnia łącza TPB, a następnie kontaktują się z ową firmą i grożą jej pozwem sądowym (ma on zostać wytoczony, jeśli dana firma nie przestanie świadczyć usług "Pirackiej Zatoce"). Ten mechanizm zastosowano już co najmniej dwukrotnie - ze współpracy z TPB pod przymusem zrezygnowała szwedzka firma Black Internet oraz holenderski ISP NForce.

Wiadomo, że jednym z pomysłów serwisu na obronę jest korzystanie z usług firmy z kraju, w którym dostawcy Internetu są bardziej odporni na sugestie "antypiratów" - np. z Ukrainy (serwis rozpoczął już współpracę z jednym z tamtejszych ISP).

Więcej informacji: Tweakers.net

The Pirate Bay - sprzedaży nie było?

Człowiek, który twierdził, że kupi The Pirate Bay

Czytaj więcej na technologie.gazeta.pl

Zobacz więcej na temat:

    Podziel się

    • Ocena:

      • słabe
      • nic specjalnego
      • dobre
      • bardzo dobre
      • znakomite

      4 głosy

    PYTANIE Czy popierasz działania organizacji antypirackich?

     Tak
     Nie
     Nie wiem

    Komentuj, dodawaj zdjęcia i znajomych!