Twórcy
Facebook Lite
tłumaczą, że nowa wersja powstała specjalnie z myślą o osobach, które nie mają dostępu do szerokopasmowego, szybkiego Internetu. Dlatego postanowili zmniejszyć ilość danych ładowanych na stronie i uprościć interfejs.
Facebook dla żółtodziobów Facebook Lite może spodobać się użytkownikom, którzy dopiero zaczynają swoją przygodę z tym portalem. Twórcy serwisu mówią, że nowa strona nie będzie tak przytłaczająca jak starsza. Efekt ten osiągnięto na kilka sposobów - główna wizualna zmiana polega na usunięciu większości opcji nawigacyjnych oraz informacji o stronie. W ten sposób użytkownik ma nie być rozpraszany wszystkimi szczegółami zamieszczonymi na małej powierzchni. Miejsce w którym "klasycznie" wpisywało się tzw. status lub linki (Share/ udostępnij) zostało zastąpione przez przyciski (Napisz, Opublikuj zdjęcie, Opublikuj
wideo). Znika też menu "Friends / Przyjaciele", następcą którego jest opcja "Events / Wydarzenia".
Inside Facebook podaje, że zaawansowani użytkownicy, którzy mają już dużą ilość znajomych często narzekali, że zamiast widzieć najważniejsze rzeczy publikowane przez przyjaciół, widzieli jedynie najnowsze. Facebook Lite ma to rozwiązać - aktualizacje dołączeń do grup, nawiązania znajomości czy zakończenia związków mają tam postać rozwijanego menu "Wszystkich historii".
Facebook na świecie Liczba użytkowników Facebooka na całym świecie ciągle rośnie (
w Polsce jest ich ok. 500 tys.). Przedstawiciele portalu stwierdzają, że znaczna większość (bo aż 70 proc.) spośród 250 milionów użytkowników Facebooka pochodzi z krajów innych niż Stany Zjednoczone. Do tego ok. 65 milionów osób łączy się z portalem za pośrednictwem urządzeń mobilnych. To dodatkowe uzasadnienie pomysłu na wersję Lite. Nie jest to jednak żadna nowość wśród portali społecznościowych - rywalizujący z Facebookiem
MySpace dokonał podobnego liftingu już w kwietniu.
Czytaj więcej na
technologie.gazeta.pl