Fani
Apple od dawna czekali na 9 września - dziś w San Francisco odbędzie się prezentacja nowych produktów, specjalne zaproszenia zostały wysłane do wybranych serwisów informacyjnych. Od dawna krążyły pogłoski o możliwości udostępnienia dorobku The Beatles na iTunes. Steve Jobs chciał to ogłosić od lat. Kto wie, czy teraz sprzed nosa nie sprzątnięto mu wielkiej nowiny..
Według Yoko Ono Kilka godzin temu Sky News ogłosiło, że zespół z Liverpoolu pojawi się na iTunes - nowinę zawdzięczają wdowie po Johnie Lennonie, Yoko Ono. Nagłówek artykułu głosił "Wszystkie płyty The Beatles można będzie kupić w sklepie iTunes - ujawnia Yoko Ono w rozmowie ze Sky News". Jednak niemal natychmiast po opublikowaniu nowiny, Sky News ją usunęło; teraz w tym miejscu pozostała tylko
pusta strona.
Google News jeszcze przez chwilę wyświetlał kopię strony, lecz teraz ją także już usunięto.
'Polecenie z najwyższej góry' 9to5mac jako pierwszy wyśledził artykuł i skontaktował się ze Sky News, by zasięgnąć więcej informacji, lecz odmówiono im komentarza. Serwis dowiedział się za to, że polecenie o usunięciu wpisu nadeszło '"z samej góry". Teraz więc
Internet aż huczy od spekulacji; przeważają dwie opcje - albo Sky News opublikowało coś, co okazało się jawną nieprawdą, albo Apple zaprotestowało przeciw odbieraniu im przyjemności ogłoszenia wielkiej nowiny samodzielnie.
TechCrunch skłania się bardziej ku tej drugiej opcji.
CNET z kolei twierdzi, że informacja nie może być prawdziwa i powołuje się na słowa prezesa EMI - Ernesto Schmitt'a. W rozmowie z
Financial Times powiedział on, że "Rozmowy między Apple a EMI są w toku i z góry cieszymy się na dzień, w którym udostępnimy swoją muzykę w wersji cyfrowej. Ale nie nastąpi to jutro".
Co ciekawe, Financial Times podaje, że Paul McCartney, Ringo Starr, Yoko Ono i Olivia Harrison chcieli udostępnić dorobek muzyczny The Beatles i chcieli, by pojawił się on na iTunes, lecz sprzeciwiło się temu właśnie EMI. Wytwórnia obawia się piractwa i wycieku plików do sieci.
Czytaj więcej na
technologie.gazeta.pl