Najnowsze badania dowodzą, że korzystanie z portali społecznościowych, czyli m.in. z
Facebooka, znacznie wzmaga poziom zazdrości.
Otello w Internecie Dwie doktorantki z Uniwersytetu Guelph, Amy Muise oraz Emily Christofides, oraz dr Serge Desmarais postanowili zbadać jaki związek ma konto na Facebooku ze związkami. W tym celu stworzona została ankieta, którą wypełniło 308 użytkowników Facebooka, wszyscy w wieku od 17 do 24 lat. Wyniki badania wskazują na jedno - częste korzystanie z portalu może wywołać nieokiełznaną zazdrość.
Ostateczny rezultat ich studiów został opublikowany w dwumiesięczniku CyberPsychology & Behavior.
Zaklęty krąg "Facebook daje dostęp do informacji, które może w innym wypadku pozostałyby nieujawnione" - mówi Amy Muise - "Może to obejmować szczegóły dotyczące przyjaciół partnera, detale dotyczące jego byłych związków, itp.". Przeprowadzone badania dowodzą, że powszechność bardzo osobistych informacji zdaje się sprawiać, że partner chce dowiedzieć się jeszcze więcej. "Tworzy się zamknięte koło - zazdrość prowadzi do wzmożonego monitorowania profilu partnera na Facebooku, co z kolei prowadzi do odkrywania nowych informacji wywołujących zazdrość", tłumaczy Christofides.
Wszystkiemu mogę się oprzeć z wyjątkiem pokusy Ankietowani potwierdzają istnienie takiego schematu. Co więcej - przyznają, że są świadomi jego istnienia. W większości jednak twierdzą, że pokusa jest zbyt silna by się jej oprzeć. To jednak nie wszystko -
inne badania dowodzą, że osoby spędzające dużo czasu na Facebooku opuszczają się w nauce. Naukowcy tłumaczą, że wzmożona aktywność na portalach społecznościowych spowodowana jest chęcią zdobycia popularności. A tą zdobywa się ujawniając jak najwięcej osobistych informacji. Pojawia się zazdrość, i koło się zamyka..
Czytaj więcej na
technologie.gazeta.pl