Nokia N97 to zdecydowanie najbardziej zaawansowany smartfon, jaki kiedykolwiek nosił logo fińskiego producenta. Na ruchomym elemencie mechanizmu podnoszącego wyświetlacz z dumą wymieniono najważniejsze elementy specyfikacji N97: 32GB pamięci, aparat 5 mpix z optyką Carl Zeiss i autofokusem, 3,5-calowy ekran dotykowy, GPS, Bluetooth 2.0, WiFi, HSDPA, złącze USB 2.0, radio FM z RDS. N97 ma się czym pochwalić. Najlepszy telefon na świecie? Na pewno jeden z najlepiej wyposażonych.
Nokia N97 - oryginalna i... standardowa Największą nowością (w porównaniu z pierwszym smartfonem Nokii wyposażonym w ekran dotykowy - modelem
5800 XpressMusic) jest obecność pełnej klawiatury QWERTY ukrytej pod odchylanym ekranem. Odchylanym, a nie odsuwanym (jak w
Nokii E75). Wyświetlacz przesuwa się i ustawia w stosunku do klawiatury pod kątem rozwartym. Zawias, na którym go zamocowano sprawia dobre wrażenie. Całość działa pewnie, bez luzów, stawiając nieco oporu - ekranu N97 nie da się odsunąć przypadkiem.
Ogólnie, jakość wykonania obudowy Nokii N97 jest dobra. Jedyne, co tworzy pewien dysonans to użyte materiały. Trochę za dużo tu plastiku, a za mało metalu. Za tę cenę możemy oczekiwać wszystkiego, co najlepsze.
Nokia N97 nie należy do najmniejszych, ale bez problemu mieści się do kieszeni dżinsów. Nie musimy też obawiać się trwałość jej wyświetlacza. Chociaż to ekran dotykowy, teoretycznie nieodporny na uszkodzenia, w praktyce bardzo trudno zarysować go np. kluczem.
Nokia przekonała się do standardowych rozwiązań. Zamiast klasycznego, znanego z poprzednich modeli okrągłego gniazdka zasilacza, w N97 mamy port micro USB, który służy zarówno do ładowania baterii jak i przesyłania danych. Ci, którzy zebrali kolekcję ładowarek Nokii, mogą skorzystać z dołączonej do N97 przejściówki. Cieszy również obecność standardowego złącza słuchawek (mini jack) oraz slotu kart pamięci micro SD (ten jest ukryty pod klapką baterii).
Symbian po retuszu Nokia N97, podobnie jak wszystkie współczesne smartfony tego producenta, korzysta z systemu operacyjnego
Symbian. Symbian w N97 nie doczekał się żadnych, rewolucyjnych zmian. Ma prawie dokładnie te same funkcje, co w Nokii 5800 i bardzo podobny interfejs.
Nie znaczy to jednak, że jest równie nieprzyjemny w obsłudze. Przede wszystkim, ekran N97 charakteryzuje się wyższą czułością. Jest też po prostu większy. Z tych dwóch powodów znacznie łatwiej trafić palcem w elementy interfejsu. Rysik przydaje się tylko w wyjątkowych sytuacjach. Zwłaszcza, że nie służy już do wprowadzania tekstu.
Na klawiaturze Nokii N97 można pisać dość szybko i bez robienia większych błędów. Przyzwyczaić trzeba się jedynie do nietypowego położenia spacji (z prawej strony). Mimo to, sprzętowe QWERTY N97 jest zdecydowanie lepszym rozwiązaniem niż klawiatury ekranowe
Nokii 5800, a nawet
Samsunga Omnia HD.
Główny ekran (pulpit) Nokii N97 to spora nowość. Jego zawartość możemy skomponować z dostępnych widżetów, czyli niewielkich aplikacji wyświetlających cały czas najważniejsze informacje. Ostatnio odebrane maile, aktualne wpisy w kalendarzu, prognoza pogody, kursy walut, newsy,
Facebook... Bardzo praktyczne! I co równie ważne, proste w obsłudze.
Internetowy sklep z aplikacjami
Ovi Store oraz sklep muzyczny
Nokia Music Store są dostępne z poziomu menu N97. Funkcjonują prawidłowo, ale korzystanie z nich jest nieco bardziej skomplikowane niż w przypadku sklepów przeznaczonych dla użytkowników
iPhone czy telefonów z
Androidem. Sam Music Store ma jednak pewną, istotną przewagę nad muzyczną częścią iTunes - działa w Polsce.
Nokia zaktualizowała przeglądarkę WWW dodając jej obsługę technologii flash. Szkoda, że zmiany poszły właśnie w tę stronę. Flash wyraźnie obciąża procesor Nokii N97 spowalniając działanie przeglądarki, która i tak nie należy do najszybszych. Poza tym, duża część animacji wykonanych w tej technologii to... reklamy. Nokia powinna popracować przede wszystkim nad szybkością wyświetlania stron WWW oraz nad interfejsem aplikacji. Tutaj, niestety, nie dostrzegliśmy istotnych zmian.
N jak... multimedia N97 jest przedstawicielem serii N, co w języku Nokii oznacza tylko jedno - multimedia, multimedia i jeszcze więcej multimediów. Nie dziwi więc 32GB pamięci i 5-megapikselowy aparat. Parametry są bardzo dobre, ale jak to wygląda w praktyce?
Wbudowany aparat robi
zdjęcia o przyzwoitej jakości. Nie może wprawdzie konkurować z
Samsungiem Omnia HD, ale to zdecydowanie górna półka. Bardzo dobrze działa aplikacja do fotografowania. W przypadku starszych modeli serii N zdarzało się, że od wciśnięcia odpowiedniego przycisku do jej uruchomienia mijało nawet kilkanaście sekund. W Nokii N97 zdjęcie możemy zrobić w ok. 3 sekundy po odsunięciu pokrywki obiektywu.
Filmy kręcone za pomocą N97 są płynne i mają dobrą jakość. Aparat błyskawicznie reaguje na zmiany w oświetleniu.
Mieszane uczucia wywołuje w nas muzyczna część N97. Z jednej strony, 32GB pamięci bez problemu pomieści kilka tysięcy utworów. Dołączone słuchawki są niezłej jakości, chociaż mogłyby być trochę wygodniejsze. Dzięki wyjściu minijack wymienimy je na dowolny, inny model. Pilot to bardzo praktyczny dodatek. Wbudowane głośniki grają dość głośno. Wreszcie, nie mamy absolutnie żadnych zarzutów co do jakości dźwięku generowanego przez N97. Tyle zalet.
Są też niestety wady. Przede wszystkim, interfejs odtwarzacza muzycznego nie jest dostosowany do przeglądania naprawdę dużych ilości utworów. Lista zawierająca 2500 piosenek otwiera się kilkadziesiąt sekund. Nagrania mogą być pogrupowane wg. gatunków, ale wchodząc np. do kategorii "Rock" zobaczymy po prostu listę wszystkich piosenek rockowych - nie znajdziemy w ten sposób utworów konkretnego wykonawcy. To żaden problem gdy do pamięci telefonu skopiujemy 500 - 1000 utworów. Gdy jest ich 5000 wszystko zaczyna się komplikować.
Oglądanie filmów na dużym, 3,5-calowym ekranie Nokii N97 jest czystą przyjemnością. Musimy jednak pamiętać o skonwertowaniu nagrań do jednego z formatów obsługiwanych przez smartfon. Albo o zainstalowaniu w jego pamięci dodatkowego programu. Żaden z popularnych formatów
wideo nie jest wN97 obsługiwany bezpośrednio.
Nokia N97 - warto? Nokia N97 to bardzo dobry telefon, który z pewnością znajdzie sobie wielu fanów. Nie jest jednak ideałem - ma swoje wady i zalety. O Nokii N97 warto myśleć jak o poprawionej, wygodniejszej w obsłudze wersji modelu
5800 XpressMusic. Dzięki znacznie lepszemu ekranowi i wygodnej klawiaturze QWERTY możemy zapomnieć o rysiku. Na pierwszym planie są tu multimedia - jak to w serii N. Przeglądarka WWW i klient email bardzo wyraźnie odstają od tego, co znamy z
iPhone czy
HTC Hero.
Nokia N97 jest wymarzonym smartfonem dla tych, którzy lubią mieć wszystko pod kontrolą. Pozwala na daleko idące modyfikacje oprogramowania. Ma mnóstwo opcji i ustawień. By w pełni wykorzystać jej możliwości, należy poświęcić trochę czasu na "nauczenie się" Symbiana. Tylko wtedy będziemy mogli zrobić użytek z tych wszystkich gadżetów, które wymieniono na zawiasie wyświetlacza N97.
Ci, którzy nie mają ochoty "uczyć się" nowego telefonu i zmieniać swoich przyzwyczajeń zawiodą się na Nokii N97. Podobnie jak wszyscy poszukujący przenośnego urządzenia do korzystania z internetu.
Osobnym tematem jest cena Nokii N97. 3000 zł to kwota sugerowana przez producenta - już teraz N97 można kupić za ok. 2500 zł. Tak czy tak, Nokia wystawiła się na konkurencję ze strony m.in.
HTC Touch HD,
HTC Hero,
BlackBerry Bold,
iPhone 3GS czy
SonyEricssona X1. Na pewno nie będzie łatwo.
Zobacz
zdjęcia zrobione Nokią N97.