Trojany służące do kradzieży loginów i haseł do sieciowych gier MMO (ang.
Massively Multiplayer Online), takich jak
World of Warcraft,
Tibia czy
Lineage, już od kilku miesięcy są najczęstszym powodem infekcji komputerów polskich użytkowników - wynika z comiesięcznych raportów przygotowywanych przez laboratoria antywirusowe firmy
ESET.
Nie inaczej było w czerwcu, kiedy to
Win32/PSW.OnLineGames stanowił 9,75% wszystkich wykrytych infekcji. Specjaliści obawiają się, że wartość tego wskaźnika może w najbliższych miesiącach wzrastać za sprawą aktywności młodzieży szkolnej, która nie tak dawno rozpoczęła wakacje i szuka nowych rozrywek w internecie.
W jaki sposób uniknąć infekcji? Specjaliści z firmy ESET przypominają, że najlepszym sprzymierzeńcem w walce z tym zagrożeniem jest ostrożność. Unikajmy zatem odwiedzania podejrzanych stron WWW, grania w MMO za pośrednictwem komputerów w kafejkach internetowych oraz nie korzystajmy z przypadkowych, publicznych sieci
Wi-Fi.
Dalsze pozycje w czerwcowym rankingu zajęła grupa zagrożeń
INF/Autorun infekująca system Windows za pośrednictwem plików automatycznego startu (7,38% wszystkich wykrytych infekcji), popularny robak internetowy
Win32/Conficker (6,36%),
Win32/TrojanDownloader.Pegel atakujący poprzez dodanie złośliwego skryptu do kodu strony WWW (5,54%) oraz złośliwy program
Win32/Agent potrafiący wykradać dane użytkownika (3,43%).
Więcej na ten temat w oryginalnym artykule:ESET: Gracze sieciówek, miejcie się na baczności! Warto przeczytać też: