Aż 11 z udostępnionych właśnie biuletynów przeznaczonych jest dla różnych wersji systemu
Windows - od 2000, aż po
Windows 7 (pozostałe dwa zawierają poprawki dla aplikacji z rodziny MS
Office). Microsoft zaleca użytkownikom, by w pierwszej kolejności zainteresowali się aktualizacjami usuwającymi błędy w DirectShow,
Internet Explorerze, ActiveX, protokole SMB (Server Message Block) oraz module Windows Shell Handler.
Oczywiście, ta sugestia przeznaczona jest głównie dla administratorów w firmach, którzy poprawki będą instalowali stopniowo - zwykli użytkownicy powinni raczej skorzystać z
serwisu Microsoft Update, który automatycznie zainstaluje w ich systemach wszystkie niezbędne aktualizacje.
Uwaga na niebezpieczne filmy Warto dodać, że wspomniana luka w DirectShow umożliwia zaatakowanie systemu za pomocą odpowiednio zmodyfikowanego pliku AVI. Taki scenariusz jest całkiem prawdopodobny, bowiem w sieci dostępnych są setki tysięcy takich plików, a użytkownicy nie traktują ich jako potencjalnego niebezpieczeństwa. Jest więc całkiem możliwe, że przestępcy zechcą wykorzystać tę lukę do atakowania użytkowników. Podobnie może być z błędami w IE - one z kolei pozwalają na uruchomienie w systemie niebezpiecznego kodu z poziomu strony WWW.
Najnowsze aktualizacje przeznaczone są dla Windows 2000, XP, Vista, Windows 7, Server 2003 oraz 2008, a także Office XP, Office 2003 i Office 2004.
W najnowszym pakiecie poprawek nie znalazło się niestety uaktualnienie usuwające wykryty przed kilkoma dniami
błąd w IE umożliwiający wykradanie danych z komputera. Ale Microsoft załatał za to lukę, która występowała w kernelu
wszystkich wersji Windows stworzonych po roku 1992.
Rekordowe uaktualnienie Gwoli ciekawostki warto odnotować, że lutowy pakiet uaktualnień mógł być największym w historii Microsoftu - stałoby się tak, gdyby koncern nie musiał kilka tygodni temu "awaryjnie" udostępnić 8 poprawek dla IE (usuwających błędy wykorzystane podczas słynnego ataku na Google). Pierwotnie Microsoft zamierzał udostępnić w lutym aż 14 biuletynów bezpieczeństwa, usuwających w sumie 24 różne błędy - a tak gigantycznego uaktualnienia nie było nigdy wcześniej.
Więcej informacji o poprawkach można znaleźć na
stronie Microsoftu.
Czytaj więcej na
technologie.gazeta.pl