Im konsumenci więcej wiedzą o iPadzie, tym mniej są zainteresowani jego kupnem. Amerykański sklep Retrevo postanowił przeprowadzić dwie ankiety na grupie liczącej ponad 1000 osób. Zadał im ten sam zestaw pytań przed i po oficjalnej prezentacji iPada. Spora część klientów uznała, że najnowszy produkt
Apple nie jest im potrzebny. Po 27 stycznia, kiedy to Steve Jobs zaprezentował nowy gadżet, liczba osób, które o nim usłyszały wzrosła z 37% do 80%. Na nieszczęście Apple, wzrosła także liczba osób które nie są zainteresowane kupnem iPada z 26% do 52%. Przedstawiciele Retrevo nie mają wątpliwości, że tablet firmy z Cupertino nie spełnia pokładanych w nim nadziei. "To nie jest to, czego konsumenci oczekiwali po całej medialnej wrzawie" - wyjaśnia Manish Rathi, współwłaściciel sklepu.
Jako główne wady nowego urządzenia ankietowani wymieniali przede wszystkim brak obsługi technologii flash i multitaskingu. Nie bez znaczenia jest również perspektywa dopłacenia kolejnych 130$ za możliwość korzystania z sieci 3G. Rathi wyjaśnia również, że iPad nie zaoferował konsumentom nic nowego, a podobne funkcje zapewniają im już teraz notebooki i smartfony.
iPad zamiast czytnika e-booków i netbooka? Retrevo zapytało również swoich klientów, czy widzieliby iPada jako zamiennik dla czytnika e-booków lub netbooka. Do przeglądania elektronicznych książek kupiłoby go 30% respondentów, natomiast jako alternatywę dla netbooka 20% ankietowanych. Analitycy rynku
IT są jednak sceptyczni co do pozycji nowego gadżetu Apple jako substytutu dla małego laptopa. Głównie ze względu na brak multitaskingu i cenę.
Trzeba jednak podkreślić, że realną skalę zainteresowania konsumentów iPadem poznamy dopiero po wprowadzeniu go do sprzedaży. Jak wynika z zapowiedzi Apple pierwsze egzemplarze nowego urządzenia powinny trafić do sklepów już pod koniec marca.
źródło: computerworld.com