Technologie.gazeta.pl

Technik Della oskarżony o podglądanie klientki

Daniel Cieślak
27.01.2010 09:36
A A A Drukuj
Dell Latitude Z Fot. Dell
Pewna Amerykanka oskarżyła właśnie pracownika serwisu firmy Dell o... podglądanie - donosi serwis Consumerist. Dianne Annunziato zadzwoniła na infolinię pomocy technicznej i poprosiła o rozwiązanie problemu z komputerem - w czasie rozmowy serwisant przejął kontrolę nad komputerem (na co klientka wyraziła zgodę), a po chwili... bez pytania o zgodę uaktywnił kamerę internetową.
Szczęśliwym trafem pani Annunziato nie była akurat w negliżu, ale samowola pracownika Della i tak ją rozsierdziła. Wedle jej relacji cały incydent przebiegał tak:

"Zadzwoniłam na infolinię żeby zgłosić problem z komputerem. Najpierw technik spytał mnie, która jest u mnie godzina, a gdy odpowiedziałam w komputerze nagle uaktywniła się kamera internetowa - na ekranie pojawiło się małe okienko, w którym widać było obraz z kamery. Nie spytał, czy może to zrobić - po prostu bez słowa ją włączył".

Swoja drogą, pani Annunziato przemilczała w swojej relacji fakt, iż musiała wcześniej wyrazić zgodę na to, by technik Della uzyskał zdalny dostęp do jej komputera (co pozwoliło mu na dowolne działania w systemie). Ale tak czy owak, włączenie bez pytania kamery jest pewną przesadą. Chyba, że usterka zgłoszona przez klientką dotyczyła właśnie tego komponentu (niestety, tego na razie nie ujawniono).

Kobieta natychmiast poprosiła o przełączenie jej do kierownika działu serwisowego - gdy opisała mu całą sytuację (zaznaczając, że mogła przecież być np. rozebrana), ten... wybuchnął śmiechem. Ostatecznie Annunziato złożyła formalną skargę - potwierdza to rzecznik Della, który poinformował, ze firma właśnie wyjaśnia sprawę.

Więcej informacji: Consumerist.

Czytaj więcej na technologie.gazeta.pl

Zobacz więcej na temat:

    Podziel się

    • Ocena:

      • słabe
      • nic specjalnego
      • dobre
      • bardzo dobre
      • znakomite

      14 głosów