Jak wynika z informacji podawanych przez
magazyn New York, jedna z bardziej znanych amerykańskich gazet dołączy wkrótce do grona pism pobierających opłaty za artykuły pojawiające się na ich stronach internetowych. Rozwiązanie jakie zostanie zastosowane najprawdopodobniej da czytelnikowi możliwość najpierw przeczytania kilku artykułów za darmo; następnie pojawi się prośba o dokonanie subskrypcji.
Płatne treści, czyli współpraca z Apple? Jak wynika z analizy przeprowadzonej przez magazyn, decyzja o wprowadzeniu opłat za treści online może być związana z prawdopodobnym zaprezentowaniem i wprowadzeniem na rynek tabletu Apple, co powinno dokonać się 27 stycznia. Wiadomo bowiem, że koncern z Cupertino prowadził rozmowy z przedstawicielami mediów dotyczące sposobów dystrybucji treści na nowych urządzeniach i platformach (właśnie przy okazji jednego ze spotkań na których omawiano strategie rozwoju gazety pojawiły się pierwsze wzmianki o Apple Slate - pisaliśmy o tym w tekście
Tablet Apple "nieoficjalnie" na ustach New York Times).
Sam New York Times nie udziela na razie dokładnych wyjaśnień. Rzeczniczka gazety Diane McNulty oznajmiła "Ogłosimy decyzję gdy stwierdzimy, że wypracowaliśmy najlepsze biznesowe rozwiązanie. Wcześniej nie podajemy żadnych szczegółów".
NYT - możliwe modele rozwiązań Magazyn New York, powołując się na "osoby zaznajomione z internetowymi debatami" podaje, że NYT przez około rok rozważał możliwe metody pobierania opłat. Pod uwagę brany był model subskrypcji zastosowany przez Wall Street Journal (można przeczytać nagłówek oraz pierwszy akapit, reszta jest płatna) oraz ten znany z Financial Times. Tam zastosowano rozwiązanie, w którym czytelnik za darmo może przeczytać kilka artykułów, a później proszony jest o dokonanie subskrypcji.
Odnaleźć się w nowej rzeczywistości Tradycyjne, papierowe gazety odnotowały spadek sprzedaży, ponieważ czytelnicy częściowo przenieśli się na wydania internetowe. Oznacza to dla nich mniejsze zyski ze sprzedaży zarówno gazet, jak i powierzchni reklamowej. Stąd też rozważania, jak poradzić sobie z sytuacją, w której coraz bardziej istotnym graczem staje się przestrzeń internetowa. Powstało już wiele modeli rozwiązań (kilka z nich podanych powyżej), chociaż na przykład wydawcy San Francisco Chronicle jakiś czas temu próbowali przeforsować inną metodę - zachęcali czytelników do kupowania gazet papierowych przez zamieszczanie w nich treści, których nie było w Internecie.
Pozostaje kwestia nastawienia czytelników do wprowadzenia opłat za artykuły online, które w większości jak na razie są dostępne za darmo.
Wall Street Journal przestanie pojawiać się w Google? Czytaj więcej na
technologie.gazeta.pl