Technologie.gazeta.pl

"Google" słowem dekady, "Tweet" słowem roku 2009

Joanna Sosnowska
11.01.2010 16:37
A A A Drukuj
Google Fot. Google
American Dialect Society, organizacja zajmująca się badaniem rozwoju języka angielskiego w Ameryce Północnej, ogłosiła właśnie wyniki "słowa roku" oraz "słowa dekady". Za najważniejsze słowo minionego roku uznano "tweet" - zarówno w formie rzeczownikowej jak i czasownikowej, a za słowo dekady - Google (jako czasownik). O laury ubiegały się także zwroty takie jak "wojna z terroryzmem", "blog", czy "9/11".
Zestawienie zostało stworzone przez organizację amerykańską, więc nie powinno dziwić w nim wiele odniesień do własnego kraju. Decyzję podejmowali członkowie liczącego sobie 120 lat gremium, na które składają się językoznawcy, etymolodzy, gramatycy, historycy, badacze, pisarze, autorzy, profesorowie, studenci oraz niezależni naukowcy. American Dialect Society reprezentuje podejście lingwistyki opisowej - przedstawia płynne zmiany dokonujące się w języku, bez uwzględniania płaszczyzny oceniającej (np. czy język w ten sposób się degraduje?).

'Googlować' słowem dekady

Fraza roku czy dekady nie musi być wyrażeniem nowym - aby zyskać wyróżnienie przez American Dialect Society musi ono jednak albo wywrzeć znaczny wpływ, albo zyskać całkowicie nowe znaczenie. Za najważniejsze słowo minionego dziesięciolecia uznano "Google". Przyjęło się, że w formie czasownikowej (googlować) oznacza czynność przeszukiwania Internetu. "Sądziłem, że 'blog' zyska laur słowa dekady, ale więcej osób googluje niż bloguje, prawda? Do tego dołącza się sporo opinii mówiących, że 'blog' ma po prostu nieładne brzmienie" zauważa Grant Barrett, przewodniczący New Words Committee of the American Dialect Society oraz dyrektor słownika internetowego Wordnik.com. "Ciężko jest wyobrazić sobie życie przed googlowaniem" dodał Ben Zimmer z American Dialect Society w rozmowie z CBS News. Warto wspomnieć, że słowo "guglować" zostało oficjalnie dodane do Słownika Oksfordzkiego w 2006 roku.

'Tweet' słowem roku 2009

Tweet zarówno w formie rzeczownikowej - krótka wiadomość wysyłana na portalu Twitter - jak i czasownikowej - czynność wysyłania tweeta. "Oba słowa są wytworem Ery Informacji, w której każda osoba ma możliwość zaspokojenia swojej ciekawości oraz wyrażenia siebie przez Internet" - dodał Barrett. Stowarzyszenie American Dialect Society zauważyło także pewną zależność dotyczącą prefiksów, polegającą w większości na stosowaniu "un-" w formie zaprzeczenia. Pojawia się zatem "unfollow" (przestań śledzić) na Twitterze, czy też "unfriend" (usuń z listy znajomych) na Facebooku. "Ma to znaczne konsekwencje społeczne" - jak zauważa Zimmer - "zmienia się bowiem cała koncepcja przyjaźni".

Najważniejsze słowa lat minionych

Rokfraza
2000unia cywilna
20019/11, zamachowiec-samobójca
2002broń masowej zagłady, Google, blog, zmiana reżimu
2003metroseksualny, SARS, samoobrona wyprzedzająca
2004wyłudzanie danych osobowych w Internecie (ang. - phish)
2005podkast (internetowa publikacja filmowa lub/i dźwiękowa, często w formie odcinków), sudoku
2006YouTube
2007Facebook, zielony (jako przedrostek, nadający znaczenie "ekologiczny")
2008Barack Obama, zmiana, TWD (texting while driving, wysyłanie SMS-ów za kierownicą)
2009tweet, opinia publiczna, porażka, H1N1, sexting
Nie sposób nie zauważyć, iż znaczna część wyżej wymienionych wyrażeń ma silny związek z Siecią. Część została w znacznej części spopularyzowana przez polityków oraz media.

"Tworzenie nazw pospolitych od nazw własnych nie jest niczym nadzwyczajnym (Władysław Kopaliński poświęcił im "Słownik eponimów"), a czasowniki od rzeczowników też są tworzone z łatwością, dziś na ogół przyrostkiem "-ować", por. "esemesować", "mailować", "spamować" (by ograniczyć się do przykładów związanych z komputerami). Trudniej natomiast o przykłady czasowników powstałych od nazw handlowych, tym bardziej więc "googlować" zasługuje na uwagę" zauważa profesor Uniwersytetu Warszawskiego Mirosław Bańko. "Czy gdyby "Google" nazywały się np. "Peeple", czasownik "peeple" (nb. kojarzący się z "peep" - zerkać i równobrzmiący z "people" - ludzie) stałby się słowem dekady? Przykład "tweet" (po angielsku ćwierkać) - uznanego przez American Dialect Society za słowo roku - pokazuje, że nie jest to wykluczone", dodaje.

A jakie byłoby najważniejsze słowo na gruncie polskim?

Więcej informacji na stronach American Dialect Society

Czytaj więcej na technologie.gazeta.pl

Zobacz więcej na temat:

    Podziel się

    • Ocena:

      • słabe
      • nic specjalnego
      • dobre
      • bardzo dobre
      • znakomite

      7 głosów