Technologie.gazeta.pl

Pirat z P2P prosi o obniżenie horrendalnej grzywny

Daniel Cieślak
05.01.2010 10:09
A A A Drukuj
Piraci - flaga fot. TN
Joel Tenenbaum, amerykański doktorant, któremu sąd nakazał zapłacenie 675 tys. USD odszkodowania za piractwo w P2P złożył właśnie w sądzie wniosek o ponowne przeprowadzenie procesu oraz znaczne obniżenie zasądzonego odszkodowania. Warto przypomnieć, że powyższa kara została wymierzona za udostępnienie w Internecie... 30 piosenek.
Pierwszy proces był dość nietypowy - w przeciwieństwie do innych oskarżonych o piractwo w P2P (którzy zwykle twierdzili, że nic nigdy nie udostępniali) Tenenbaum od razu przyznał, że faktycznie dystrybuował muzykę w Internecie. Jego linia obrony oparta była na stwierdzeniu, że miał do tego prawo i że udostępnienie nastąpiło w ramach tzw. dozwolonego użytku osobistego. Twierdził też, że muzykę którą później udostępnił pobrał z sieci P2P tylko dlatego, że nie była ona legalnie dostępna w żadnym serwisie internetowym.

Sąd jednak nie przyjął tych tłumaczeń - prowadząca sprawę sędzia Nancy Gertner zaznaczyła, że co najmniej od 2003 r. (tzn. od momentu uruchomienia w USA iTunes Music Store) Amerykanie nie mają większych problemów z zaopatrywaniem się online w legalną muzykę. Dlatego też Tenenbaum został uznany za winnego i skazany (do złamania przez niego praw autorskich doszło w 2004 r.).

Teraz jego obrońca - Charles Nesson, profesor z Wydziału Prawa Uniwersytetu Harvarda - złożył kolejny wniosek w tej sprawie - donosi PCWorld.com. Zdaniem prawnika sąd błędnie ocenił niektóre istotne dla sprawy fakty. Chodzi np. o uznanie 2003 za rok, od którego nie było już problemów z kupowaniem muzyki online. Nesson tłumaczy, że iTunes co prawda faktycznie wystartował w tym roku, ale początkowo dostępny był jedynie dla użytkowników Mac OS X (czyli zaledwie kilku procent internautów), a poza tym jego katalog w momencie startu był dość ubogi. Jego zdaniem bardziej odpowiednią datą byłby rok 2007 - bowiem dopiero wtedy katalog był odpowiednio obszerny, zaś Apple zrezygnował z zabezpieczeń DRM (co dla niektórych użytkowników było poważnym ograniczeniem).

Dlatego też obrońca domaga się, by sąd raz jeszcze przeprowadził postępowanie w tej sprawie. Na wypadek, gdyby wniosek ten został odrzucony, Nesson złożył od razu kolejny - poprosił w nim o znaczące obniżenie zasądzonego odszkodowania. Jego zdaniem skandalem jest, że za udostępnienie muzyki o wartości poniżej 30 USD (większość udostępnionych przez Tenenbauma piosenek kosztuje w iTunes 99 centów) sąd wymierzył karę w wysokości 675 tys. USD.

Więcej informacji: PCWorld.com

Czytaj więcej na technologie.gazeta.pl

Zobacz więcej na temat:

    Podziel się

    • Ocena:

      • słabe
      • nic specjalnego
      • dobre
      • bardzo dobre
      • znakomite

      10 głosów