Sprawa dotyczy naruszenia przez
Microsoft patentu kanadyjskiej firmy I4i, dotyczącego funkcji XML w Wordzie. Sprawa toczyła się już od dwóch lat.
Pierwszy zakaz sprzedaży Microsoft Word Pierwszym wynikiem rozprawy był majowy nakaz zapłaty przez Microsoft 200 milionów dolarów odszkodowania. W sierpniu sąd w Teksasie
zakazał sprzedaży Worda. Microsoft odwoływał się od decyzji i w końcu stwierdzono, że
sprzedaż nie musi być wstrzymana. W dokumentach apelacyjnych koncern z Redmond argumentował między innymi, że
patent I4i stracił już ważność. Ostatecznie jednak Federalny Sąd Apelacyjny nie przychylił się do wniosku Microsoftu stwierdzając, że sprzedaż najpopularniejszego na świecie edytora tekstu ma zostać wstrzymana. Jak podaje serwis
Reuters, suma odszkodowania i nałożonych na firmę kar może wynieść do 290 milionów dolarów.
'Wszystkie produkty Microsoft Word' "Nie możemy być bardziej zadowoleni z wyroku sądu, który w całości podtrzymał wyrok sądu niższej instancji" oznajmił w oświadczeniu Loudon Owen, prezes I4i. Sporna technologia dotyczy "wszystkich produktów Microsoft Word, które mają możliwość otwierania plików .xml, .docx lub docm". Zakaz sprzedaży zacznie obowiązywać od 11 stycznia przyszłego roku. Microsoft zapowiada, że do tego czasu ma zamiar usunąć funkcje będące kością niezgody ze wszystkich kopii Microsoft Word 2007. Wcześniejsze kopie programu nie są objęte zakazem. Gigant z Redmond twierdzi, że rozwiązania zastosowane w pakiecie
Microsoft Office 2010 nie naruszają patentu I4i.
Więcej informacji znajduje się w
podsumowaniu wyroku Czytaj więcej na
technologie.gazeta.pl