Efekty 3D pierwszych zwolenników zyskały wśród graczy i kinomanów. Powoli jednak pojawiają się rozwiązania, które pozwalają na szersze upowszechnienie tej technologii. Wczoraj natomiast poczyniono kroki, aby efekt trójwymiaru obecny był także w przeglądarkach internetowych.
3D w przeglądarce Khronos Group to organizacja zrzeszająca czołowych producentów zajmujących się systemami multimedialnymi, takich jak ATI, Intel, NVIDIA,
Sun Microsystems.
Ogłosiła ona wczoraj, że ich porozumienie z Mozillą dotyczące wprowadzania standardów 3D do przeglądarek wkroczyło już w fazę tworzenia formalnych szkiców. Standard, który chcą wprowadzić organizacje, nosi nazwę
WebGL. Ma on pozwalać programistom wykorzystującym język JavaScript na dodatkowe wykorzystanie faktu, że karty
wideo są już w stanie obsługiwać grafikę 3D. Khronos Group oczekuje teraz na odzew ze strony programistów i innych osób, które mogą zaangażować się w projekt WebGL.
Cztery przeglądarki zatwierdzają WebGL Pod względem liczby użytkowników i udziału w rynku to wciąż
Internet Explorer zachowuje
dominującą pozycję, natomiast konkurencja nie śpi i przyłączyła się do inicjatywy Khronos Group. Firefox,
Opera, Safari oraz Chrome zatwierdziły projekt WebGL; deweloperskie wersje tych przeglądarek mają już posiadać ten standard. Microsoft w sprawie nie zabrał głosu.
Internet w 3D - nieprędko? Arun Ranganathan, przewodniczacy WebGL, przypuszcza, że na wstępne ustalenia przyjdzie nam jeszcze poczekać do pierwszego kwartału przyszłego roku. Tym niemniej wbudowanie obsługi 3D do przeglądarek zmieniłoby całkowicie nasz sposób odbierania sieci. Od gier w przeglądarce po aplikacje sieciowe, możliwości wykorzystania 3D wydają się być praktycznie nieograniczone... Serwis
Cnet zauważa jednak, że Khronos Group nie jest jedyną organizacją, która zajęła się wprowadzaniem 3D do Sieci - także Google ma swój projekt O3D, który planuje wbudować bezpośrednio do Chrome.
Źródło:
Cnet Czytaj więcej na
technologie.gazeta.pl