Technologie.gazeta.pl

Gdy brak Ci słów - wyszukiwanie w Google za pomocą obrazów

Joanna Sosnowska
08.12.2009 11:34
A A A Drukuj
Google Googles Fot. Google
  • usługa 'w pobliżu'
Wyszukiwanie na urządzeniach mobilnych przez zrobienie zdjęcia interesującego nas obiektu, podpowiedzi "co znajduje się blisko mnie", jakie sklepy w pobliżu oferują interesujące użytkownika produkty - to kilka nowych opcji wyszukiwania, jakie ma zamiar w niedługim czasie wprowadzić Google.
Do tej pory wyszukiwanie odbywało się głównie za pomocą słów kluczowych wpisywanych w wyszukiwarkę. Google jednak stwierdził, że w Internecie znajduje się tak wielka ilość materiałów multimedialnych, że nie można ich ignorować, jak mówili na wczorajszej konferencji przedstawiciele koncernu. Jedną z nowych opcji, w które zostanie wyposażona wyszukiwarka w urządzeniach mobilnych (konkretnie w smartfonach z Androidem) jest Google Goggles - za pośrednictwem tej funkcji można zrobić zdjęcie obiektu i przez usługi w chmurze zdobyć na jego temat informacje. Możliwe było już wyszukiwanie głosowe, lecz nie we wszystkich językach, co mogło być uciążliwe zwłaszcza dla osób, których alfabety i pisownia są bardzo skomplikowane (np. chiński, japoński). Teraz ta funkcja również się pojawia.

Google Goggles - baza danych w chmurze

Przedstawiciele Google podkreślali, że telefon komórkowy jest przy nas właściwie cały czas. Przeglądanie stron internetowych i wyszukiwanie za jego pośrednictwem staje się coraz bardziej rozpowszechnione. Trzymając się swojej zasady - im bardziej przyjazna sieć, tym więcej wyszukiwania i możliwości wyświetlania reklam, Google oznajmił wprowadzenie usługi Google Goggles. Wybierając ją z telefonu z Androidem (w wersji 1.6 lub wyższej) i robiąc zdjęcie dowolnego obiektu, użytkownik łączy się natychmiast z baza danych "w chmurze", tam analizowane są najważniejsze cechy fotografii, a wyniki analizy zwracane są na telefon. Google Goggles demonstrowano na przykładzie japońskiej shintoistycznej świątyni. Po zrobieniu zdjęcia i wysłaniu zapytania użytkownik może dowiedzieć się więcej na jej temat. Przedstawiciele koncernu z Mountain View twierdzą, że usługa ta jest w stanie rozpoznawać książki, okładki płyt, dzieła sztuki, krajobrazy, miejsca, itp. Google Goggles w dalszym ciągu znajduje się w Google Labs, co oznacza, że usługa ta wciąż jest rozwijania.

Google "w pobliżu"

Kolejną usługą, także przeznaczoną na urządzenia mobilne, jest wyszukiwanie spersonalizowane oparte na lokalizacji. Prezentowano dwa iPhone'y zaprogramowane w ten sposób, żeby jeden "myślał", że znajduje się w Bostonie, a drugi w San Francisco. Po rozpoczęciu wpisywania frazy w wyszukiwarkę ("re"), pojawiające się podpowiedzi różniły się znacznie od siebie. Vic Gundotra z Google tłumaczył, że opiera się to na założeniu, że ludzie chcą informacji na temat otaczających ich rzeczy; dlatego telefon zaprogramowany dla lokalizacji Boston podpowiadał "Red Sox" (drużyna baseballowa z tego miasta) a urządzenie "myślące", że jest w San Francisco sugerowało "REI" (sklep). Użytkownicy smartfonów z Androidem lub iPhone'ów będą mogli korzystać z podobnej usługi, także opartej na lokalizacji - Teraz w pobliżu (Near me now). Podpowiada ona miejsca, które mogą być interesujące dla właściciela telefonu w pobliżu miejsca w którym obecnie się znajduje.

Wyszukiwanie głosowe w różnych językach

Wyszukiwanie głosowe w telefonach było już dostępne od jakiegoś czasu. Dla języka np. angielskiego było to proste, ze względu na łatwą transkrypcję. Zadanie było bardziej skomplikowane w przypadku języka chińskiego - przedstawiciele Google twierdzą, że wprowadzili wyszukiwanie głosowe po chińsku, ponieważ wpisywanie dłuższego zapytania zajęłoby w tym alfabecie dużo czasu. Teraz do grona języków wschodnich, skomplikowanych i w których można na głos zadawać pytania Google dołączył japoński.

Marissa Mayer, wiceprezes Search Products & User Experience mówiła, że w ciągu ostatnich dwóch miesięcy Google wprowadzał średnio jedną nową opcję wyszukiwania co dwa dni - w sumie pojawiło się ich ok. 30. "Nie chodzi nam o tych 10 niebieskich linków - podkreślała Mayer - tylko o jak najlepsze wyniki wyszukiwania".



Więcej informacji na blogu Google

Czytaj więcej na technologie.gazeta.pl

Zobacz więcej na temat:

    Podziel się

    • Ocena:

      • słabe
      • nic specjalnego
      • dobre
      • bardzo dobre
      • znakomite

      7 głosów