Technologie.gazeta.pl

Iran: prewencyjne odcięcie od Internetu

Joanna Sosnowska
07.12.2009 10:39
A A A Drukuj
Kobieta w masce fot. Wired News
Iran świętuje dziś smutną rocznicę - Dzień Studentów. Opozycjoniści chcą upamiętnić go demonstrując przeciwko prezydentowi państwa - Mahmudowi Ahmedineżadowi. Według doniesień zagranicznych agencji, władze od kilku dni starają się zakłócić organizowanie demonstracji - już dwa dni wcześniej mieszkańcy stolicy mieli ograniczony dostęp do Internetu.
Dzień Studentów to święto na pamiątkę 7 grudnia 1953 roku. Wtedy bowiem odbyły się protesty studenckie przeciwko wizycie ówczesnego wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych, Richarda Nixona, następującej po zaaranżowanym przez USA obaleniu premiera Iranu. W zamieszkach zginęło wtedy trzech studentów.

Agence France Presse powołuje się na "źródła zbliżone do irańskich służb technicznych" które mówią, że decyzja o odcięciu Teheranu od Internetu jest rezultatem decyzji władz, a nie problemem z samą siecią. AFP zauważa, że już kilka dni temu niektóre strony internetowe donosiły, że irańskie grupy opozycyjne szykują się do demonstracji i ponownych protestów przeciwko prezydentowi Ahmedineżadowi. Wynika z tego, że ograniczenie dostępu do Sieci nastąpiło już dwa dni przed domniemanymi zamieszkami. Jest to zapewne związane z masowym wysyłaniem doniesień za pośrednictwem Twittera, które miały miejsce w trakcie czerwcowej fali protestów. Jak podaje Los Angeles Times, szef teherańskiej policji stwierdził, że poniedziałek powinien zostać uczczony jedynie jako "dzień w którym będziemy walczyć z arogantami".

Twitter 'ważnym źródłem informacji z Iranu': relacja na żywo

Czytaj więcej na technologie.gazeta.pl

Zobacz więcej na temat:

    Podziel się

    • Ocena:

      • słabe
      • nic specjalnego
      • dobre
      • bardzo dobre
      • znakomite

      8 głosów