Dzień Studentów to święto na pamiątkę 7 grudnia 1953 roku. Wtedy bowiem odbyły się protesty studenckie przeciwko wizycie ówczesnego wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych, Richarda Nixona, następującej po zaaranżowanym przez USA obaleniu premiera Iranu. W zamieszkach zginęło wtedy trzech studentów.
Agence France Presse powołuje się na "źródła zbliżone do irańskich służb technicznych" które mówią, że decyzja o odcięciu Teheranu od Internetu jest rezultatem decyzji władz, a nie problemem z samą siecią. AFP zauważa, że już kilka dni temu niektóre strony internetowe donosiły, że irańskie grupy opozycyjne szykują się do demonstracji i ponownych protestów przeciwko prezydentowi Ahmedineżadowi. Wynika z tego, że ograniczenie dostępu do Sieci nastąpiło już dwa dni przed domniemanymi zamieszkami. Jest to zapewne związane z masowym wysyłaniem
doniesień za pośrednictwem Twittera, które miały miejsce w trakcie czerwcowej fali protestów. Jak podaje
Los Angeles Times, szef teherańskiej policji stwierdził, że poniedziałek powinien zostać uczczony jedynie jako "dzień w którym będziemy walczyć z arogantami".
Twitter 'ważnym źródłem informacji z Iranu': relacja na żywo Czytaj więcej na
technologie.gazeta.pl