Technologie.gazeta.pl

Dostawca Internetu The Pirate Bay pada ofiarą sabotażu

Joanna Sosnowska
26.08.2009 10:31
A A A Drukuj
Fot. PCWorld
Black Internet był dostawcą Internetu dla The Pirate Bay. W poniedziałek podporządkowując się decyzji szwedzkiego sądu odciął serwisowi dostęp do sieci. Dziś mówi, że padł ofiarą międzynarodowego sabotażu.
Dyrektor generalny Black Internet Victor Möller podaje, że szkody są znaczne. We wtorek klienci BI cały czas doświadczali problemów z połączeniem się z siecią.

Pół miliona koron kary, albo...

W piątek sąd w Sztokholmie podjął decyzję o nakazaniu Black Internet odcięcia dostępu do sieci dla serwisu The Pirate Bay. TorrentFreak podaje, że dostawcy zaproponowano ofertę nie do odrzucenia - wyłączenie TPB albo kara w wysokości 500 000 koron szwedzkich (ok. 200 tys. zł). Werdykt dotarł do BI w poniedziałek. Dostawca podporządkował się literze prawa mówiąc, że w takim wypadku nie ma innego wyjścia i nie ociągał się z wykonaniem wyroku.

Międzynarodowy sabotaż

W kilka godzin później Black Internet padł ofiarą sabotażu. Międzynarodowego sabotażu, dodaje Möller. "Sieć nie działa tak, jak powinna. Współpracujemy z policją i technikami aby dojść do przyczyny zdarzenia" mówi dyrektor. Nie chce jednak rozmawiać o szczegółach sabotażu ani gdzie mogło być jego źródło.

The Pirate Bay nie ma z tym nic wspólnego

Möller podkreśla, że łączenie faktu odcięcia The Pirate Bay z sabotażem nie jest wcale takie oczywiste. Czy cokolwiek wskazuje na to, że jest to akt zemsty, pyta PC World. "Nic poza tym, że stało się to 6 godzin po odcięciu dostępu do sieci dla TPB" odpowiada Möller.

Według słów dyrektora, atak poważnie odbił się na wszystkich klientach Black Internet. "To jak wielka piramida, mamy do czynienia z poważnymi szkodami i naprawdę dużymi sumami" mówi. Per Wedin, dyrektor generalny One Call Support jest jedną z ofiar sabotażu. Podaje on, że jeśli szkody nie zostaną szybko naprawione, to jego firma będzie musiała poszukać innego dostawcy Internetu. "Mówimy tu o milionach szwedzkich koron" dodaje.

Peter Sunde, były rzecznik i jeden z współzałożycieli The Pirate Bay donosi, że ich strona jest znów dostępna dzięki nowemu dostawcy. Jeśli ktoś jeszcze ma problemy z połączeniem się, powinien zmienić swoje ustawienia DNS, dodaje.

Czytaj więcej na technologie.gazeta.pl

Zobacz więcej na temat:

    Podziel się

    • Ocena:

      • słabe
      • nic specjalnego
      • dobre
      • bardzo dobre
      • znakomite

      5 głosów

    PYTANIE Czy akt sabotażu to zemsta za TPB?

     Tak. I należało im się
     Nie wiadomo czy to sabotaż...
     Nie wiem
     Nie, to pewnie jakieś problemy techniczne
     Możliwe, ale jeśli tak to wyszła dziecinada