LG Arena to już kolejny model LG wyposażony w ekran czuł na dotyk. Przedtem były m.in.
Cookie,
Viewty i
Prada II. Wyświetlacz Areny jest jednak wyjątkowy - i to z dwóch powodów. Po pierwsze, ma bardzo wysoką rozdzielczość (480 x 800 pikseli). Po drugie, rejestruje dotknięcia w nieco inny sposób, niż w przypadku większość komórek dostępnych na rynku. Ekran Areny działa podobnie jak wyświetlacze
iPhone i
Ery G1 - nie wymaga wyraźnego dociskania. Wystarczy delikatnie dotknąć go palcem. To duża zaleta.
| Dane techniczne | LG Arena KM900 |
| Wymiary | 105,9 x 55,3 x 12 mm |
| Masa | 105 g |
| System operacyjny | własny |
| Transmisja danych | GPRS, EDGE, HSDPA |
| Wyświetlacz | 3 cale, rozdzielczość 480 x 800 pikseli, multitouch |
| Aparat | 5 mpix, autofokus, lampa LED |
| Nagrywanie wideo | tak, rozdzielczość 720 x 480 |
| Pamięć | 8GB + slot kart microSD (do 32GB) |
| WiFi | tak, 802.11b/g |
| GPS | tak |
| Bluetooth | tak, 2.0 z EDR |
| Odtwarzacz MP3 | tak |
| Obsługiwane formaty wideo | DivX, XVID |
| Radio FM | tak, z RDS |
| Inne funkcje | transmiter FM |
| Pojemność akumulatora | 1000 mAh |
| Cena (poza promocją) | ok. 1800 zł |
Foto Arena Doskonale wyglądający, 3-calowy ekran sprawdza się bardzo dobrze w zastosowaniach multimedialnych. Dzięki obsłudze multitouch (tak, chodzi o technologię, którą podobno miał
opatentować Apple), przeglądanie zdjęć to przyjemność. Fotki prezentują się świetnie.
Równie dobrze na szerokim ekranie Areny wyglądają filmy. Te, które uda nam się odtworzyć. Spośród kilkunastu testowych nagrań, otwierały się tylko dwa - pliki AVI z wideo skompresowanym kodekami XVID oraz DivX 6. W większości przypadków nie obędzie się więc bez konwersji.
Wbudowany aparat z matrycą 5 mpix i autofokusem robi zaskakująco ładne zdjęcia. Oczywiście, wystarczy przyjrzeć się im w powiększeniu 1:1 by dostrzec pewne niedoskonałości (głównie szumy maskowane rozmywaniem detali), ale jak na komórkę jest bardzo dobrze - Arena może bez problemu konkurować z fotograficznym
LG Renoir. Najmniej wymagającym użytkownikom z powodzeniem zastąpi też zwykły aparat cyfrowy. A już na pewno kamerę - rejestrowane przezeń materiały wideo mają doskonałą jakość.
Arena muzyczna Odtwarzacz MP3 w LG Arena ma dość nietypowy interfejs. Wymaga przyzwyczajenia, ale na dłuższą metę nie irytuje. Inaczej niż w przypadku
Samsunga F480, boczne przyciski do regulacji głośności działają również gdy wyjdziemy z aplikacji muzycznej. Kolejna, sympatyczna cecha LG Arena to standardowe gniazdko słuchawek mini-jack 3,5 mm. Inna sprawa, że prawdopodobnie skorzysta z niego niewielu użytkowników - fabryczne słuchawki LG są zaskakująco dobre.
Oryginalnie wygląda nie tylko interfejs odtwarzacza MP3, ale i menu główne LG Areny. Dużo tu efektownych animacji, trójwymiarowych przejść, wizualnych fajerwerków. To jednak trochę sztuka dla sztuki. Interfejs Areny nie jest przesadnie ergonomiczny, ani szczególnie szybki - wolelibyśmy, żeby LG, zamiast skupiać się na wyglądzie, poprawiło raczej któryś z tych dwóch elementów. Nie jest źle, ale mogłoby być dużo lepiej.
Zaskoczyła nas obecność funkcji transmitera FM, dzięki któremu bez problemu podłączymy Arenę do samochodowego radia - nawet, jeśli nie ma ono wejścia liniowego. Oczywiście, nie powinniśmy liczyć na szczególnie wysoką jakość dźwięku, ale do używania raz na jakiś czas jak znalazł.
Arena miła w dotyku LG Arena ma naprawdę solidnie wykonaną obudowę. Dużo tu sprawiającego bardzo dobre wrażenie metalu. Szybkę wyświetlacza próbowaliśmy zarysować kluczem - bezskutecznie. Szkoda tylko, że nic nie chroni obiektywu wbudowanego aparatu - łatwo go zabrudzić.
Arena nie tylko przyjemnie leży w ręce, ale i pozwala na dość sprawne pisanie SMSów, co jest raczej rzadkością wśród komórek z dotykowymi ekranami. Telefon udostępnia ekranową klawiaturę QWERTY (po obróceniu do poziomu), która co prawda nie może konkurować ze sprzętowymi przyciskami
Nokii E63, ale jest nieporównywalnie bardziej praktyczna od rozwiązań zastosowanych w
LG Cookie czy
Samsungu F480. Arena ma również mechanizm autokorekty, podobny do tego, który znamy z iPhone, ale niestety znacznie mniej skuteczny.
Internet? Raczej na innej arenie... Dobrej jakości przeglądarka WWW byłaby idealnym uzupełnieniem dużego, wyposażonego w multitouch ekranu. Niestety, w przypadku LG Arena nie powinniśmy liczyć na zbyt wiele. Przeglądarka jest wolna (nawet wtedy, gdy korzystamy z WiFi albo HSDPA) i słabo wyświetla strony internetowe. Sprawniej działa nawet, nieco już leciwa, przeglądarka Nokii znana chociażby z modeli
E63 i
E71 (o jej odpowiednikach w
iPhone i
Erze G1 nie wspominając). Zupełnie przeciętny jest klient email - działa, ale nie odczytuje listów w formacie HTML. W menu znajdziemy kilka linków i aplikacji dostarczonych przez Google. Wśród nich - Google Maps. Mapy korzystają z wbudowanego GPSa, ale niestety nie obsługują technologii multitouch.
LG Arena - warto? LG Arena to jeden z najbardziej multimedialnych telefonów na rynku.
Muzyka, zdjęcia, filmy - oto najmocniejsze strony Areny. Dzięki 3-calowemu ekranowi o olbrzymiej rozdzielczości i 8GB pamięci nie mamy wrażenia, że coś jest tu "wciśnięte" na siłę. Na takim wyświetlaczu z powodzeniem można oglądać krótkie filmy, a w pamięci Areny zmieści się kilkadziesiąt albumów muzycznych.
Są też minusy. Przede wszystkim cena. Chociaż za ok. 1800 zł dostaniemy świetnie wyposażony i wyjątkowo solidnie zrobiony kawałek telefonu, to ciągle bardzo dużo - zwłaszcza, że Arena nie jest smartfonem i dość przeciętnie nadaje się do korzystania z internetu. Poza tym, mimo zastosowania mocnej baterii (1000 mAh), komórkę LG będziemy musieli ładować praktycznie codziennie. Chyba, że zrezygnujemy z multimediów i ograniczymy rozmowy (co przekreśla sens kupowania Areny).
To nie jest telefon dla każdego. Ze względu na wysoką cenę, wybiorą go tylko najbardziej bezkompromisowi fani multimediów w komórce. I na pewno nie zawiodą się.